Z cyklu “Jak wypromować salon kosmetyczny?”: Ulotki

Wszystko mamy już gotowe, lokalizacja nie dość, że wybrana, to lokal w zasadzie już w pełni urządzony. Kadra w komplecie, kosmetyki i urządzenia czekają na użycie. Wszystko pięknie, ale w tym obrazku brakuje jeszcze jednego, najważniejszego: klienta. Większość salonów musi od czegoś zacząć, bowiem rzadko zdarza się, by klientela sama napływała bez jakiejkolwiek reklamy, prób zaistnienia na lokalnym rynku. Środków, za pomocą których możemy rozpocząć kampanię promocyjną jest wiele, jedne mniej, drugie bardziej skuteczne, co niestety często jest ściśle związane z kosztami. Nie jest jednak powiedziane, że początkujący właściciel niewielkiego salonu ma związane ręce i w żaden sposób nie może przebić się ze swoją ofertą do świadomości konsumenta. Dzisiejsza notka będzie poświęcona zatem możliwościom reklamy dla osób, które wolałyby zaoszczędzić w tej kwestii odrobinę gotówki – podejmę się omówienia chyba najpopularniejszej metody reklamy, mianowicie: ulotek.

Zwykle pierwszą rzeczą, jaka przychodzi nam do głowy gdy chcemy zakomunikować światu, że oto otworzyliśmy swój własny biznes, są ulotki. Jest to całkiem logiczne, rzec można, że świat jest skąpany w ulotkach, codziennie dostajemy ich tyle, pędząc przez tłum ruchem zygzakowatym po mieście, że staliśmy się już odporni i nawet nie patrzymy na ich zawartość, płynnym gestem posyłając je do kosza. No właśnie. Ta wizja przestaje się nam podobać, gdy myślimy, że to nasza ulotka miałaby zostać tak potraktowana, trzeba zatem zrobić wszystko, aby tak się nie stało. Ciekawy projekt graficzny i miła faktura materiału sprzyjają pozytywnym wrażeniom wzrokowo-dotykowym i cieszą dużo badziej niż matowy kawałek kartki wypełniony czarnym tuszem na jaskrawym tle. Ulotka musi wzbudzać określone emocje, nie może być dla adresata nieprzyjemna, zatem należy zadbać o każdy aspekt jej wyglądu. Ciekawy projekt graficzny zdecydowanie temu sprzyja: zatem odpowiednia gra kolorów, estetyczny obrazek, ładna, ale nie nazbyt ozdobna czcionka i w miarę prosta konstrukcja to połowa naszego ulotkowego sukcesu. Polecam wystrzegać się umieszczania zbyt dużej ilości treści – warto jest wymienić na ulotce najpopularniejsze zabiegi, jakie oferujemy, ale nie musimy zagłębiać się w szczegóły. Nazwa salonu powinna być w punkcie centralnym, jeśli mamy swoje własne logo, tym lepiej, stajemy się w ten sposób bardziej rozpoznawalni. Koniecznie musimy umieścić adres naszego salonu i – jeśli posiadamy stronę internetową – jej adres również powinien znaleźć się w ulotce (a stronę internetową naprawdę warto jest posiadać, o czym będę pisał jeszcze w następnych notkach z tego cyklu). Jeżeli swój salon umieściliśmy poza głównymi ulicami, lub po prostu w miejscu, skąd nie jest dokładnie widoczny z każdej strony, możemy pokusić się też o niewielką mapkę z dojazdem.

Ulotka to nie tylko projekt graficzny, ale również format. Możemy wybierać między większymi a mniejszymi, prostymi i rozkładanymi, przypominającymi bardziej foldery reklamowe. Z własnego doświadczenia polecam najprostszy wariant: dwustronicową ulotkę A6 – jest na tyle mała, by złożyć ją na pół i schować do kieszeni, bądź portfela i na tyle duża, by umieścić w niej wszystkie potrzebne informacje odnośnie naszego salonu. Projekt takiej ulotki może uwzględniać tylko pierwszą stronę – jeśli jesteśmy zwolennikami minimalizmu, na pewno zmieścimy na niej to, co chcemy. Dysponując jednak większą liczbą wiadomości, które chcielibyśmy przekazać odbiorcy ulotki, możemy część informacji przenieść jednak na stronę drugą – np. wspomnianą mapkę, lub ewentualne dane dotyczące kosmetyków, na jakich pracujemy, czy skróconej wersji cennika (ale tylko wówczas, gdy nasze ceny są bardzo atrakcyjne).

ulotka gabinetu kosmetycznego

  • ulotka pochodzi z http://ulademczuk.wordpress.com/

Omówiliśmy w ten sposób projekt, teraz czas na drugą, nie mniej ważną rzecz: jak dostarczyć ulotki potencjalnemu odbiorcy. Najpopularniejszy sposób to wynajęcie osób do rozdawania ich przechodniom. Jak już mówiłem, większość ludzi śpiesząc dokądś po ulicy ma w głowie sto innych spraw, a ulotka, zamiast trafić do świadomości, trafia do kosza na śmieci. Dlatego warto zaplanować sobie, gdzie też trafią nasze świeże, pachnące farbą drukarską projekty. Oczywiście najlepiej, by trafiały tam, gdzie mają szansę wpaść w rękę potencjalnej klientki. Miejsc tych jest bardzo dużo, od kawiarni, przez siłownie, miejsca, gdzie odbywają się lekcje aerobiku, sklepy z prasą etc. – wszędzie tam, gdzie mogą wpaść w oko  osobom zainteresowanym dbaniem o ciało. Czasami mechanicznie zlecamy projekt ulotki, potem angażujemy ludzi do roznoszenia i voila! Nie zastanowiliśmy się ani chwili, a potem, gdy efekt jest mizerny i ulotki nie zainteresowały zbyt wielu osób, zastanawiamy się dopiero, co zrobiliśmy źle. Bywa, że wystarczy połączyć z sobą kilka prostych faktów: to, że nasza znajoma jest instruktorką pilatesu, a kolega właśnie otworzył szkołę językową. Możemy zatem dogadać się ze znajomymi, że wymienimy się ulotkami i w ten sposób nawzajem pomożemy sobie w rozkręceniu interesu – w analogiczny sposób możemy umówić się z właścicielami innych punktów, które wzbudzają nasze zainteresowanie. Oczywiście równolegle możemy również prowadzić kampanię rozdawania ulotek na mieście, ale nie czyniłbym z niej głównego sposobu na ich wykorzystanie.

Na koniec koszty: ceny są oczywiście zróżnicowane, ale jeśli się postaramy, to znajdziemy bardzo atrakcyjne i opłacalne oferty: np. takie, gdzie za 5000 kolorowych ulotek A6, drukowanych na błyszczącym papierze zapłacimy ok. 150zł. Jest to zatem naprawdę tani sposób na reklamę i warto go wypróbować, planując uprzednio sensowną strategię ich rozdania i atrakcyjny projekt graficzny.

Osoby zainteresowane materiałami reklamowymi zapraszamy na www.promosalon.pl .

Już wkrótce dalsza część cyklu z dziedziny reklamy, będę pisał m.in. o tym, jak sprawić, by klientka, która już raz się pojawiła w naszym salonie, zawitała do niego ponownie, najlepiej przyprowadzając koleżanki. Zapraszam zatem do odwiedzania bloga i do dyskusji na tematy, jakie tu poruszam. Jeżeli macie jakieś pomysły, chcielibyście, by został poruszony jakiś konkretny problem, napiszcie o tym w komentarzach – na pewno rozważę każdą propozycję.

Tags: , ,

  • eversun - www.spaexpert.pl - sponsor bloga

    Solaria leace Solaria stojce Urzdzenia kosmetyczne do ciaa Urzdzenia kosmetyczne do twarzy
  • Podobne artykuły

    Odpowiedz , lub obserwuj wpis.

    Jedna Odpowiedź to “Z cyklu “Jak wypromować salon kosmetyczny?”: Ulotki”

      4Avatars v0.3.1 v0.3.1
    1. Rozdawanie Ulotek napisał/a::

      Witam! Dobrze napisany tekst. Ze swojej strony chciałem dodać że dodawanie jakiegokolwiek gratisu do ulotki chociażby próbki kremu przyczynia się do pozytywniejszego postrzegania reklamy.

    Odpowiedź

    Musisz byZalogowany aby napisa komentarz.

    Wyposażenie Salonu Kosmetycznego
    Bądź na Bieżąco
    Wnioski do Urzędu Pracy
    Chcesz otworzyć własny salon za pieniądze z UP. Zgłoś się do nas ! Pomożemy Ci napisać wniosek. Więcej informacji TU


    Własna strona za 60 zł !!
    Rekomendacja mojsalon.pl
    salon kosmetyczny bez tajemnic

    Nowość! Teraz salony recenzowane w dziale "Wnętrza salonu" zyskują status polecanych przez naszego bloga. Szczegóły tutaj. Zgłoś także swój salon - to niepowtarzalna szansa na jego darmową promocję!
    Kontakt
    Wahasz się w wyborze sprzętu do swojego salonu kosmetycznego? Ekspert firmy Eversun służy swoim doświadczeniem. Jeśli chcesz pogadać z kimś o swoich planach i oczekujesz porady, napisz do mnie lub zadzwoń:

    Kontakt e-mail: sun@eversun.pl
    Numer GaduGadu: 3778979
    Telefon: 500 103 877
    W naszym sklepie
    Interaktywnie

    My na