Salon kosmetyczny we współpracy z fryzjerem

Jedną z podstawowych trudności, jakie stoją na drodze początkującemu właścicielowi salonu urody są koszty wynajęcia lokalu i szybkie pozyskanie klientów. Nic więc dziwnego, że dla wielu osób atrakcyjną perspektywą staje się szukanie lokalu, w którym działają już pokrewne, ale nie te same usługi. Cel jest prosty: zredukowanie kosztów i zwiększenie zysków gabinetu. Najczęściej stosowany jest model współpracy pomiędzy kosmetyczką a fryzjerem. Dziś omówimy zalety i wady takiego przedsięwzięcia.

Nie jest tajemnicą, że okres od założenia salonu do zdobycia satysfakcjonującej liczby stałych klientów może trwać całe miesiące. Dla wielu kosmetyczek planujących samozatrudnienie jest to trudność nie do przeskoczenia – nie posiadają po prostu takiego zapasu gotówki, który pozwalałby im przez ten czas ponosić koszty utrzymania salonu, gdy jednocześnie nie przynosi on spodziewanych zysków. Trudnym okresem może się okazać zwłaszcza jesień i zima – wówczas bowiem opłaty są wyższe przez wzgląd na ogrzewanie. Jeśli do tego w ramach redukowania kosztów salon otwarty został w mniej ruchliwej okolicy, okres, w którym salon będzie przynosił straty może się wydłużyć. Dla wielu małych gabinetów z niewielkim zapleczem finansowym ciekawą opcją może się zatem okazać wejście we współpracę z fryzjerem, salonem solarium lub gabinetem masażu – współdzielony lokal będzie tańszy w utrzymaniu zarówno pod względem kosztów wynajmu jak i bieżących opłat, takich jak ogrzewanie. Do tego dobrze prosperujące studio fryzjerskie może nam zapewnić wiele stałych klientek – mądrze zaprojektowany pakiet lojalnościowy między fryzjerem a kosmetyczką będzie zachęcał kobiety do dbania zarówno o włosy, jak i skórę pod jednym dachem.

Zanim jednak zabierzemy się za realizację takiego przedsięwzięcia i podpiszemy umowę, zastanówmy się nad kwestiami, które mogą przemawiać przeciw temu rozwiązaniu. Oto najważniejsze z nich:

  • Jaka działalność była prowadzona w tym miejscu do tej pory? To bardzo ważne pytanie, bo jeśli prowadzone były tam również usługi kosmetyczne, a ich jakość nie była dobra, może to być dla nowego salonu problem. Zatarcie kiepskiego wrażenia może wymagać inwestowania w reklamę, która uświadomi potencjalnym klientkom, że mają do czynienia z zupełnie nowym gabinetem. Zanim zdecydujemy się wynająć lokal, dowiedzmy się zatem jaka była reputacja naszej poprzedniczki.

  • Jaka jest osoba, która będzie dzielić z nami lokal? To bardzo ważna kwestia. Zanim podejmiemy współpracę, warto kilkukrotnie spotkać się z właścicielką salonu fryzjerskiego i upewnić się, że nie jest to osoba konfliktowa, nie zataja przed nami żadnych istotnych informacji i jest otwarta na współpracę w ramach – bądź co bądź – pokrewnych usług. Przedsiębiorcza, sympatyczna osoba może nam wiele pomóc zwłaszcza w początkowej fazie prowadzenia biznesu, natomiast niekontaktowa i niemiła właścicielka zdecydowanie nie będzie przemawiać za podjęciem współpracy.

  • Jak będzie wyglądać nasza umowa najmu? To bardzo ważne, bo miejsce ma duży wpływ na sukces salonu. Co będzie, jeśli umowa zostanie zawarta na bardzo krótki czas, po czym radykalnie wzrośnie czynsz najmu? Warto się przed takim czymś bronić. Lokalizacja jest dla naszych klientek strategicznym punktem, tak więc warto zabezpieczyć się dobrą, korzystną umową – takowa zapobiegnie sytuacji, w której za rok lub dwa pojawi się konieczność kolejnej zmiany lokalu.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.