Rola recepcji w salonie kosmetycznym

1196141_cappuccino

foto sxc/autor ilker

Wielu przyszłych właścicieli salonu zastanawia się, czy jest sens wprowadzać stanowisko recepcyjne. Przeważnie jest tak, że im mniej miejsca w salonie lub też im mniej przyjazny dla takich rozwiązań jest układ pomieszczeń w lokalu – tym więcej wątpliwości związanych z sensownością tworzenia recepcji. Wśród licznych salonów kosmetycznych tylko część ma typowe stanowiska recepcyjne – najczęściej są to salony z dużą powierzchnią, obiekty o charakterze SPA, przyjmujące codziennie wielu klientów i wymagające doskonale rozplanowanego grafiku. Stanowisko recepcyjne to nie tylko miejsce, w którym pracownik odbiera telefony i prowadzi zapisy na zabiegi. Pełni ono dość istotne funkcje, o których warto pomyśleć podczas urządzania salonu.

Prestiż i reprezentacja

Już wcześniej wspomiane zostało, że obecność recepcji kojarzy nam się z pewną namiastką prestiżu i ekskluzywności. Być może jest tak dlatego, że stanowisko recepcjonistki nasuwa myśl o renomowanych hotelach, ośrodkach wypoczynkowych i SPA. W obiekcie posiadającym recepcję sprawy klienta nie są pozostawione same sobie – jest to szczególnie ważne przy tej grupie klientów, która czerpie satysfakcję z bycia zauważoną i docenioną. Recepcjonistka może od razu powitać stałych gości, zaproponować filiżankę ulubionej herbaty, poinformować o najnowszej promocji dla posiadaczy Karty Stałego Klienta. Osobom, które pierwszy raz zawitają do naszego salonu może zaś służyć pomocą, wręczając cennik, odpowiadając na ewentualne pytania i informując np. o aktualnej promocji dla nowych klientów.

Doskonała organizacja

Wbrew pozorom praca recepcjonistki wcale nie polega tylko na uśmiechaniu się i umawianiu terminów. Właściwa osoba na tym stanowisku może zdjąć kosmetyczkom z barków sporą część problemów organizacyjnych. Mając zaufaną osobę w recepcji nie martwimy się już o sytuacje, gdy z jakichś względów zabieg poprzedniej klientki przedłuży się o kilkanaście minut – kosmetyczka zamiast spoglądać nerwowo w zegarek, spokojnie wypełni ostatnie spontaniczne życzenie klientki, a w tym samym czasie recepcjonistka zorientuje się w sytuacji, uspokoi oczekujące osoby, zajmie je rozmową lub wypełni ich czas w inny sposób. Zdarza się, że klientki dzwonią na ostatnią chwilę mówiąc, że danego dnia nie zdołają przyjść na umówioną wizytę – jeśli recepcjonistka prowadzi rejestr osób, którym zależało na jak najbliższym terminie wykonania usługi, wówczas może ona skontaktować się z tymi osobami i umówić którąś z nich na daną godzinę. W ten sposób kosmetyczka może skoncentrować się na swoich obowiązkach, a w grafiku salonu nie pojawia się puste miejsce.

Różni klienci – różne podejście

Niezwykle ważne jest optymalne podejście recepcjonistki i wyczucie klienta. Warto się tutaj odwołać do innego przykładu: mianowicie ekspedientek w sklepach odzieżowych. Część klientek zdecydowanie woli, gdy ekspedientka od wejścia okazuje im zainteresowanie, chce doradzić i wykazuje dużą chęć pomocy. Inne osoby są tym po prostu zirytowane, wolą, by ekspedientka była “niewidzialna” i pojawiała się dopiero, gdy zostanie o to poproszona. Wiele sklepów stosuje standardy gdzie jednakowo podchodzi się do każdej klientki, a w ten sposób oczywiście nie da się zadowolić wszystkich. Ważne jest więc, by osoba w recepcji miała intuicyjne podejście i wiedziała, kiedy warto od razu nawiązać kontakt z klientką, a kiedy lepiej poczekać aż klientka ją zauważy. Z jednej strony nie chcemy pozwolić sobie na stracenie potencjalnej klientki poprzez ignorujący stosunek do niej, z drugiej, nie chcemy spłoszyć takiej osoby – tyczy się to zwłaszcza klientek nieśmiałych, które unikają kontaktu wzrokowego i podczas pierwszej wizyty w salonie szukają jedynie cennika. Doświadczona osoba na stanowisku recepcjonistki w wielu przypadkach potrafi wyczuć, z którym rodzajem klientki ma do czynienia – taka pracownica to prawdziwy skarb, będący godną wizytówką naszego salonu.

Dodaj komentarz