Aranżacja pomieszczeń małego gabinetu kosmetycznego

Wiele osób otwierających swój salon kosmetyczny staje przed dylematem: jak najlepiej wyposażyć gabinet dysponujący niewielką przestrzenią użytkową? Jak zmieścić na jego powierzchni sprzęt i meble niezbędne do świadczenia szerokiej gamy usług? Dziś podpowiadamy jak to zrobić.

Fotel kosmetyczny – podstawowe wyposażenie każdego salonu. I często największy problem kosmetyczki, która wchodzi na drogę własnego biznesu. Jak zmieścić na małej powierzchni stanowisko do zabiegów na twarz i ciało? Najlepszym wyjściem staje się niewielki, uniwersalny fotel kosmetyczny, który daje ogromne możliwości w codziennej pracy – wykonamy na nim zabiegi na twarz, ciało, przeprowadzimy zabieg masażu. Zdjęcie obok prezentuje idealny przykład wygodnego fotela dla małego gabinetu – fotel rozkłada się na płasko i posiada otwór na twarz, dzięki czemu nadaje się do zabiegów SPA i masażu. Warto zwrócić uwagę na dzielony podnóżek i szerokość zagłówka. Taki zagłówek umożliwi kosmetyczce wygodną pracę np. przy przedłużania rzęs i makijażu, gdy niektóre produkty i akcesoria chcemy mieć jak najbliżej twarzy klientki. Cena tego przykładowego modelu fotela to 1029 zł, więcej poczytać można o nim tutaj.

Stolik do manicure – niezbędny w każdym salonie kosmetycznym. Powinien być przede wszystkim praktyczny i łatwy w utrzymaniu czystości, choć trudno ukrywać, że istotna jest również jego nienaganna estetyka. Ważną cechą dobrego stolika są materiały, z jakich będzie on wykonany – usługi kosmetyczne są specyficzną branżą, a zwykłe biurko nie nadaje się do pracy manikiurzystki. Optymalnym wyborem jest więc stolik przystosowany do pracy w salonie. Dobrym przykładem stolika manicure do małego gabinetu jest stolik jednoszafkowy ze zdjęcia obok – zajmuje mało miejsca, a przy tym posiada bardzo dużo pojemnych szuflad, które z pewnością zostaną w pełni wykorzystane w codziennej pracy stylistki. Bogaty wybór płyt meblowych i klasyczny wygląd sprawiają, że stolik pasuje właściwie do każdej aranżacji. Ceny stolika zaczynają się od 738 zł, więcej na jego temat można przeczytać tutaj.

Szafka na produkty – jedna z wizytówek naszego gabinetu, to w końcu na niej będą eksponowane używane przez nas kosmetyki. Dobre marki warto podkreślić odpowiednią oprawą. W małym gabinecie najlepiej stawiać na smukłe szafki, które wykorzystają maksimum powierzchni ściany. Niskie, szersze w poziomie szafki nie wykorzystują w pełni zajmowanej powierzchni – ściana nad nimi pozostaje wolna i w zasadzie mamy niewiele opcji dla jej praktycznego zagospodarowania. Szafka ze zdjęcia obok jest wysoka, ma wiele półek, na których w sensowny sposób możemy pogrupować kosmetyki. Warto zauważyć, że podstawa szafki oraz wzmocnienia z aluminium nadają jej elegancji. Nawet na małej powierzchni bez trudu znajdziemy kąt, w którym można postawić taki praktyczny i atrakcyjny wizualnie regał. Cena regału to 1550 zł, więcej na jego temat można przeczytać tutaj.

Kombajn kosmetyczny – nowoczesna technika pozwala nam na oszczędność miejsca w gabinecie bez konieczności jakiegokolwiek oszczędzania na jakości. Warto zatem inwestować w urządzenia wielofunkcyjne, które dają więcej możliwości w niższej cenie. Na zdjęciu obok widzimy urządzenie do mezoterapii i mikrodermabrazji 7 w 1, którego małe rozmiary, estetyczny wygląd, świetna jakość i atrakcyjna cena czynią bezkonkurencyjnym w swojej klasie. Jedno urządzenie jest w stanie zastąpić szereg innych sprzętów i tym samym ułatwić nam aranżację małego salonu. Cena urządzenia to 4590 zł, jego opis dostępny jest tutaj.

Pokazane produkty pochodzą ze sklepu www.meblotek.pl, gdzie można znaleźć więcej pomysłów na aranżację i wyposażenie gabinetu kosmetycznego o niewielkiej powierzchni.

W przestrzeni fioletu i grafitu – Instytut Laelia

Oglądając wystroje salonów kosmetycznych często mamy skojarzenia związane z konkretnymi żywiołami, bądź inspiracjami etnicznymi. Przestronne salony SPA, nawiązujące do potęgi wody i bazujące na naturalnych materiałach jak drewno, czy kamień. Harmonijne wnętrza salonów urody, które wprowadzają nas w świat Orientu lub zapraszają na ekscentryczny Manhattan. Patrząc na wnętrze raciborskiego Instytutu Laelia nasuwa się zupełnie inne skojarzenie. Aranżacja w połączeniu ze zdecydowaną kolorystyką przypomina trochę kobietę: posiadającą najlepsze maniery, ale pewną siebie i wolną od konwenansów, poszukiwaczkę wrażeń brylującą na eleganckich bankietach. Skąd takie wrażenia? Przede wszystkim kolorystyka, kojarząca się z wieczornym makijażem kobiety, która lubi przyciągać uwagę: perłowo-grafitowa oprawa oka, porcelanowa cera i fioletowe, połyskujące w blasku świateł usta. Tajemniczość i elegancja, takie są pierwsze wrażenia, jakie nasuwają się nam po zapoznaniu się z Instytutem Laelia.

Po przestąpieniu progu salonu klientki wita atmosfera luksusowego świata. Trochę jak w ekskluzywnym klubie: wysublimowane wnętrze wręcz zaprasza do zostania na dłużej i delektowania się rytuałami piękna. Przestronne pomieszczenie o wyrazistych konturach, podkreślanych jeszcze przez kontrastowe kolory zostało umiejętnie oświetlone bez burzenia intymnego nastroju. Stanowisko recepcyjne sąsiaduje ze stanowiskiem do stylizacji paznokci. Przy ścianie znajdziemy komplet mebli do kącika poczekalni, gdzie klientki przy blasku świec mogą oczekiwać na przeprowadzenie usługi.

W gabinecie dominują te same akcenty kolorystyczne co w pierwszym pomieszczeniu, z tym, że występują tu inne proporcje – pierwsze skrzypce zostały zarezerwowane dla perłowej bieli, która w tym higienicznym wnętrzu potęguje wrażenie czystości, ale i elegancji. Centralnie położona leżanka kosmetyczna umożliwia wygodny dostęp do klientki z każdej strony, co jest bardzo pomocne zwłaszcza przy zabiegach na ciało. Jasne, drewniane meble w naturalnym odcieniu doskonale korespondują zarówno z klasyką perły, jak i indywidualizmem fioletu.

 

Mocną stroną salonu są detale: pięknie zagospodarowany został każdy kącik, każde stanowisko potęguje pewność, że mamy do czynienia z salonem z wyższej półki. Klientka wrażliwa na odczucia estetyczne doceni rozwiązania, które hołdują zarówno wygodzie, jak i nowoczesności. Ciekawe kształty i obicia foteli, znakomite rozwiązania oświetleniowe i wykorzystanie właściwości poszczególnych struktur są tego dobrym dowodem.

Przekaz płynący z tego wnętrza jest bardzo adekwatny dla świadczonych usług. Całość jest glamour, ale z pazurem – energiczna, ale i pełna harmonii. Ten dualizm jest naturalną cechą kobiecej osobowości, która w takiej przestrzeni powinna doskonale się odnaleźć.

http://www.laelia.pl/

Firmowa perełka od Abacosun

Salon firmowy to dla producenta sprzętu i kosmetyków miejsce, w którym może on w pełni zaprezentować swoje spojrzenie na branżę beauty&SPA. Bo salon to nie tylko urządzenia i kosmetyki – to także personel, wystrój, unikalna atmosfera. Nic więc dziwnego, że tak wiele uwagi przykłada się do wizerunku firmowego gabinetu. Dziś zajmiemy się takim właśnie salonem, perełką polskiej firmy Abacosun, która w tym roku obchodzi swoje 15-lecie. Dla Abacosun salon firmowy ma podwójnie ważne znaczenie – firma aktywnie działa również jako franczyzodawca, nie tylko wyposażając gabinety w całej Polsce, ale i przekazując im swoją wiedzę, doświadczenie i prestiż zaufanej marki. W firmowym salonie potencjalni franczyzobiorcy mogą przekonać się, jak wygląda zrealizowany pomysł na salon pod szyldem Abacosun i dlaczego warto mieć tę markę w swoim gabinecie.

Cały salon jest utrzymany w jasnej, eleganckiej kolorystyce. Dominuje perła i jasny beż, z którymi doskonale komponują się meble o delikatnym, stonowanym odcieniu. Na powyższym zdjęciu widzimy pomieszczenie, które klientka widzi zaraz po przekroczeniu progu salonu. Jest to, jasne, przestronne wnętrze, w którym czystość i higiena łączą się z prostotą i klasyką. Po lewej stronie od wejścia, w centralnej części pomieszczenia znajduje się stanowisko recepcyjne. Warto poświęcić chwilę uwagi na rozważenie strategicznej roli, jaką ma tutaj wybranie takiej lokalizacji – przede wszystkim recepcjonistka może mieć cały czas wgląd w to, kto wchodzi i kto opuszcza gabinet, może więc na bieżąco witać gości i realizować aktualne sprawy. Po swojej lewej stronie recepcjonistka ma natomiast komfortowo urządzoną poczekalnię – jasne meble o skórzanych obiciach komponują się z resztą wystroju, a przy tym są po prostu wygodne. Tutaj klientka może poczekać na usługę, pijąc kawę lub herbatę, czytając gazetę, czy też przeglądając ofertę salonu. Z tego miejsca recepcjonistka ma świetny kontakt z klientką, co jest bardzo ważne dla jakości obsługi w salonie.

W tym pomieszczeniu znajdują się stanowiska fryzjerskie – jasne wnętrze z dużą przestrzenią świetnie odpowiada pod ten konkretny typ usług. W mniejszych gabinetach przeprowadzane są zabiegi kosmetyczne, a także stylizacja paznokci (w osobnym pomieszczeniu). Warto zauważyć, jak na tej przestrzeni wyeksponowane zostały kosmetyki firmowe. Abacosun ma pokaźną ich ofertę począwszy od preparatów do pielęgnacji twarzy i ciała, skończywszy na profesjonalnej linii do i po opalaniu. Dużą, podświetlaną gablotę znajdziemy zatem tuż przy wejściu – tam zaprezentowana została znaczna część oferty pielęgnacyjnej. Mniejsza szafka z kosmetykami znajduje się za stanowiskiem recepcyjnym, kolejna przy stanowisku do mycia włosów. Jasne ściany i elegancki minimalizm świetnie kontrastują z kolorowymi opakowaniami kosmetyków, które same w sobie stanowią ozdobę i ściągają wzrok klientek. Jest to bardzo dobre posunięcie, które ułatwia zainteresowanie  gości produktami w sprzedaży detalicznej.

Salon firmowy Abacosun to minimum dodatków, a przy tym maksimum elegancji. W jaki sposób zostało to osiągnięte? Przede wszystkim postawiono na rewelacyjnie skomponowane połączenie kolorystyczne delikatnej perły ze złotawym beżem, co samo w sobie stanowi iście jubilerski duet. Ten niezwykły charakter podkreślają piękne klosze żyrandoli, jak i umiejętnie rozmieszczone punktowe źródła światła. Meble o jasnym odcieniu nie odciągają wzroku, a stanowią pasujące uzupełnienie tego wysublimowanego wnętrza.

Salon Kosmetyczny Abacosun

Gdynia ul. Wielkopolska 168

www.abacosun.pl

Jak zaaranżować wnętrze SPA?

foto sxc/autor Ronald Schuster

Usługi SPA kojarzą się z czymś ekskluzywnym, wysublimowanym, dla wielu jest to przyjemność, którą można sobie zafundować tylko z wyjątkowej okazji. Nie możemy jednak zapominać, że prócz tej otoczki swego rodzaju luksusu salony SPA to przede wszystkim obiekty podążające za ideą „sanus per aquam”. Atmosfera w salonie powinna być harmonijna i kojąca, a sam wystrój – przemyślany i spójny, a zarazem nawiązujący do charakteru usług. O jakich elementach warto pamiętać przy wystroju wnętrza SPA?

Światło

Podstawa w każdym obiekcie, gdzie przeprowadzane są usługi kosmetyczne, w przypadku obiektów SPA nabiera szczególnego wrażenia. Z pewnością należy zrezygnować z intensywnego oświetlenia wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. W recepcji możemy postawić na podświetlenie tylko niektórych miejsc, np. za pomocą oświetlenia punktowego. Kilka lamp nad stanowiskiem recepcyjnym, odrobina światła nad szafą z kosmetykami, w pozostałych miejscach rozmieszczamy oświetlenie tak, by było ono delikatne i wprowadzało miły, przytulny nastrój. Nasi klienci wchodząc do salonu muszą czuć, że znaleźli się w wyjątkowym miejscu, różnica w atmosferze musi być wyraźna, by zmysły nastawiły się na relaksujące zabiegi. W gabinetach – tam gdzie to tylko możliwe (np. w sali do masażu) – możemy zdecydować się na światło świec, bądź lampionów. Tradycyjne oświetlenie też może dodać pomieszczeniu klimatu – abażur bądź klosz wykonany z kolorowego szkła wprowadzi do gabinetu wspaniałą i nieco tajemniczą atmosferę (znając się na oddziaływaniu poszczególnych kolorów na nastrój możemy dobrać odpowiednią kolorystykę takiego akcesorium).

Podłoga

W tradycyjnych salonach bardzo często możemy spotkać kafelki – są praktyczne i łatwe w utrzymaniu higieny, jednak ich charakter zupełnie nie podkreśla atmosfery salonu SPA (no, chyba, że zdecydujemy się na płytki mozaikowe, które wspaniale prezentują się zwłaszcza tam, gdzie w ofercie jest również sauna). Mozaika w pasującej do wystroju wersji kolorystycznej może odmienić pomieszczenia salonu, wprowadzić nutę tajemniczości, lub też Orientu. Połyskliwe płytki w połączeniu z subtelnym oświetleniem stworzą wspaniałą grę kolorów.

Jeśli z jakichś względów podłoga mozaikowa nas nie interesuje, świetnie mogą sprawdzić się chociażby drewniane panele, bądź parkiet. Jeśli dysponujemy większymi środkami, parkiet może być dla nas bardzo dobrym rozwiązaniem, gdyż jest naturalnym, a przy tym dość ekskluzywnym materiałem, który odznacza się dużą trwałością.

Kolory

Często przyjmuje się, że w salonie SPA powinny dominować odcienie pastelowe, stonowane i kojące. Choć idea SPA naturalnie kojarzy się z odcieniami błękitu, wiele salonów decyduje się na utrzymanie swojej kolorystyki w brązach, beżach i ecrui. Są to odcienie naturalne, z którymi pięknie komponować się będzie wszelka roślinność. Mimo że wiele gabinetów decyduje się na jasne barwy, wcale nie jest powiedziane, że w SPA nie mogą dominować zdecydowane kolory. Wiele zależy od klimatu, do jakiego chcielibyśmy nawiązać. O ile zależy nam na oddaniu klimatu np. nadmorskiej plaży, to beż i błękit są jak najbardziej uzasadnione. Inaczej sprawa się ma, gdy marzy nam się salon inspirowany kulturą Dalekiego Wschodu, wówczas intensywne, nasycone kolory mogą wspaniale oddać ciepły, orientalny nastrój i będą świetnie współgrać z elementami koloro- czy aromaterapii.

Dodatki

foto sxc/autor zenjebil

Wszelkie bibeloty i dodatki muszą być oczywiście zgrane z indywidualną atmosferą salonu; co innego zaproponujemy tam, gdzie dominuje biel i brąz oraz drewno, co innego w miejscu o nasyconych kolorach i mozaikowej podłodze. Z pewnością warto zadbać o roślinność – od nas zależy, czy będą to głównie kwiaty w wazonach, czy może jakieś bardziej egzotyczne rośliny w donicach. Kwiaty wspaniale nawiążą do czerpania z natury i samej idei SPA. Ciekawym elementem może być akwarium z rybami, nastrojowe obrazy na ścianach, czy pamiątki z dalekich podróży. W zależności od tego, jaki klimat chcemy wykreować, powinniśmy zgromadzić spójne i pasujące do siebie dodatki. Pamiętajmy, że spójne musi być nie tylko wnętrze samego pomieszczenia, ale i wszystkie pomieszczenia jako całość. Odpowiedni wystrój jest bowiem nie tylko środkiem wpływu na atmosferę salonu, ale również naszą – być może najwymowniejszą – wizytówką.

Z cyklu “Wnętrza salonu”: Glamour w salonie kosmetycznym

Jak już niejednokrotnie podkreślaliśmy, unikalna atmosfera w salonie jest niezwykle ważnym czynnikiem. To m.in. ona wpływa na to, jak klient czuje się w naszym gabinecie i czy zechce tu jeszcze wrócić. Ciekawy wystrój może w znacznym stopniu przyczynić się do pozytywnej opinii odwiedzających nas osób. Pozwólmy klientom, aby po przekroczeniu progu naszego salonu poczuli się jak w filmie, w którym to oni odgrywają główną rolę. To oczywiście tylko przenośnia, ale otwierając salon warto jest postawić na niezwykłą scenerię, która wprowadzi klientki w dobry nastrój. Nadzwyczaj ciekawym i przyciągającym uwagę stylem jest glamour. Ten styl to coś dla tych osób, które szukają zarazem czegoś nietuzinkowego i pasującego do charakteru tej branży. Jeśli lubimy połączenie nowoczesnych faktur z akcesoriami minionych epok, preferujemy intensywne połączenia kolorystyczne i wyraziste dodatki, wystrój glamour to coś dla naszego salonu. Inspiracją może być dla nas Klub Piękna, salon mieszczący się w Luboniu koło Poznania.

Już po przekroczeniu progu klientki Klubu Piękna mogą być mile zaskoczone jego aranżacją. Mnogość intensywnych kolorów, bogactwo dodatków i wzorów będzie cieszyć osoby lubiące niekonwencjonalne wyjścia. Nietuzinkowa jest już sama część, w której klientki czekają na usługę – zamiast tradycyjnej kanapy, czy foteli mamy tu obite fioletową tkaniną krzesła stylizowane na meble rodem z królewskiego dworu. Srebrne obramowanie dodaje im bardziej współczesnego wyglądu, ale sama forma jest z pewnością ciekawa i bogata. Fototapeta w dwóch kolorach fantastycznie kontrastuje z prostą bielą pozostałych ścian salonu, a wzór zastosowany na tej połyskliwej strukturze podkreśla wysublimowany charakter salonu.

Odpowiednio przygotowane zostały również same stanowiska – tu także klientka powinna czuć się wyjątkowo i komfortowo. Zamiast tradycyjnych krzeseł przy stanowisku manicure znajdziemy wygodne i miękkie fotele obite skórą w kolorze ecru. Pięknie komponują się one z czekoladową komodą i nieco jaśniejszą, wzorzystą fototapetą. Ekspozycja kosmetyków została tu uzupełniona o nowoczesną formę: wysoka, szklana gablota świetnie pasuje do takiego wystroju, a także dobrze spełnia swe zadanie – przyciąga uwagę klientek do kosmetyków. Nie sposób nie napisać nic o oświetleniu. Żyrandol w Klubie Piękna bardzo dobrze pasuje do tego niecodziennego wystroju, kojarzy się nieco z salami balowymi i dawnymi wystawnymi przyjęciami. Całość uzupełniona jest o efektowne logo salonu oraz stylowe ramki na ścianie.

Gabinet kosmetyczny powinien być tak rozplanowany, by ułatwiać odprężenie i relaks. Tutaj zastosowano podobną grę kolorów jak w pierwszym pomieszczeniu, z tym, że ciemną fototapetę zastąpiono jaśniejszą, beżową, zaś zdecydowane fioletowe dodatki nieco bardziej stonowanym odcieniem. Efekt jest taki, że gabinet wygląda czysto, ale i przytulnie, ma swój własny charakter i świetnie współgra z resztą salonu. Tutaj klientka może wypocząć i poczuć się naprawdę luksusowo. Taki wystrój świetnie sprawdzi się tam, gdzie świadczone będą usługi o charakterze SPA – spokojne, subtelne kolory uspokoją i wprawią w odpowiedni nastrój.

Powyższa aranżacja zdecydowanie się wyróżnia i pokazuje, że można stworzyć w salonie wnętrze zarówno luksusowe, jak i nietypowe. Klub Piękna odbiegł nieco od klasyki w stronę kontrastów i fantazji – wyszło z tego połączenie wysublimowane, które ciekawi i zachęca do skorzystania z oferty.

Dane teleadresowe salonu:

Salon kosmetyczny Klub Piękna
ul. Wojska Polskiego 4
62-030 Luboń k/Poznania
kontakt telefoniczny: +48 507 966 955
kontakt mailowy: salon@klubpiekna.pl

http://www.klubpiekna.pl

Wywiad z ekspertem: trendy w wystroju 2010

Pora rozpocząć nowy cykl na naszym blogu, poświęcony radom nt. wystroju salonu. Poniżej prezentujemy inauguracyjny wywiad z ekspertką od aranżacji wnętrz w salonach kosmetycznych i SPA, panią Katarzyną Dietrych. Pani Kasia prowadzi swoje autorskie studio „Misumena”i zajmuje się kreowaniem nowoczesnych i niebanalnych wnętrz. Dziś wprowadzi nas w tajniki trendów obowiązujących w wystroju salonów w roku 2010.

MS: Czy z początkiem roku 2010 mamy się spodziewać jakichś nowości w kwestii wystroju salonu? Jak prezentują się nowe trendy w świetle tego, co obserwowaliśmy w aranżacjach na rok ubiegły?

Katarzyna Dietrych: Minął ubiegły rok, a z nim odeszły do lamusa pewne tendencje w wystroju i aranżacji wnętrz salonów piękności. Rzecz jasna, na ich miejsce pojawiły się nowe.

Choć na pierwszy rzut oka wydają się niezbyt rewolucyjne, wymagają sporej umiejętności w wyważeniu składowych elementów, doborze szczegółów. Przede wszystkim od osoby, która aranżuje wnętrze wymagana jest jak nigdy dotąd kreatywności i oryginalność.

Niektóre z trendów 2010 nawiązują do ubiegłorocznej, proponowanej przez projektantów wnętrz mieszkalnych stylistyki folk, która dziś śmiało wkracza do wnętrz salonów piękności.

MS: Czy któreś z ubiegłorocznych trendów możemy obserwować w nowej odsłonie?

Katarzyna Dietrych: Tendencje w 2010 roku są metamorfozą królującej długi czas we wnętrzach salonów piękności dekoracyjności. Ta specyficzna ornamentyka oparta na stylizacji motywów roślinnych, kwietnych wzorów w postaci dużych przeskalowanych rysunków obecnie nadal jest trendy… ale w dużo, dużo bardziej wyrafinowanej formie.

Styl kubistyczno-minimalistyczny o wręcz laboratoryjnej sterylności ewoluuje ku krągłościom; domaga się odświeżenia poprzez zindywidualizowania wnętrz.

Te krągłości są wynikiem fascynacji projektantów stylistyką lat 50-tych XX w.

MS: Jakie style powinny zainteresować nas w tym roku?

Katarzyna Dietrych: Młodzi właściciele salonów piękności znajdą pole do popisu tworząc oldschoolowe wnętrza.

Do starych wzorców nawiąże ten, kto stworzy salon w Stylu Vintage. Styl zapoczątkowany w modzie, przeniesiony do projektowania wnętrz, z roku na rok stwarza coraz to więcej możliwości kreacji nietypowych wnętrz.

Gdy tylko mamy możliwość stworzenia salonu w starej pofabrycznej hali… tworzymy Lofty.

MS: A co z salonami, które reprezentują inny wystrój od tego, który jest na topie w tym roku?

Katarzyna Dietrych: Chciałabym podkreślić, że obecnie triumf będą święcić wszelkie elementy, które sprawiają, że pomieszczenia stają się zindywidualizowane.

Dlatego też, jeśli nawet salon piękności jest zaprojektowany i urządzony w stylu o którym mówię, że nie jest trendy, nie należy wpadać w panikę i przystępować do gruntownych kosztownych remontów. Czasami właśnie wyzwanie, by za pomocą niewielkich nakładów finansowych stworzyć niebanalne wnętrze, dzięki kreatywnej myśli daje zaskakująco dobry efekt… a to właśnie jest najmodniejsze.

Już wkrótce kolejna część rozmów z panią Katarzyną Dietrych – następnym razem nasza ekspertka podzieli się radami z początkującymi właścicielami salonów i podpowie, czego należy unikać przy urządzaniu wnętrza. Więcej o naszej rozmówczyni i jej pracowni przeczytacie Państwo na stronie studia „Misumena” www.dekoratornia.net.pl
Dekoratornia

Écru zawsze na czasie – klasyka w salonie kosmetycznym

Choć obecnie salony coraz częściej rezygnują z jasnych, stonowanych kolorów na rzecz głębokich i zdecydowanych barw, to w wielu obiektach w dalszym ciągu doskonale spisuje się klasyka. Wystarczy przecież odrobina inwencji, by z pomysłu na standardowy wystrój zrobić coś wyjątkowego. Instytut Zdrowia i Urody Prestige w Chorzowie ma w ofercie zarówno podstawowe usługi kosmetyczne, jak i ekskluzywne zabiegi relaksujące – połączenie klasycznej elegancji z harmonijnym klimatem charakterystycznym dla salonów SPA zdaje się więc w tym przypadku zupełnie naturalnym krokiem. Całość jest przemyślana, elegancka i bez zbędnych bibelotów, przy czym klient nie ma wątpliwości, że znalazł się w postępowym obiekcie i w razie potrzeby może tu skorzystać zarówno z zabiegów odprężających, o długiej historii, jak i najnowocześniejszych usług kosmetycznych. Jak więc wygląda ta nowoczesna klasyka w praktyce?

Prestige3 Prestige2

Od wejścia wita nas jasne i przestronne wnętrze, w którym dominuje écru, jasny beż i czekolada. Centralnym punktem pomieszczenia jest stanowisko recepcyjne z ladą w kształcie łuku. Na suficie nad ladą oraz wzdłuż korytarza rozmieszczone zostały reflektory oświetlenia punktowego. Najjaśniejszymi miejscami w recepcji są więc samo stanowisko recepcyjne oraz korytarz prowadzący do gabinetów. Umożliwia to komfortową pracę recepcjonistce i pozwala bez trudu zorientować się w topografii Instytutu nowym klientom, jednocześnie pozostawiając kąty pomieszczenia w delikatnym świetle. Nieopodal znajduje się poczekalnia dla klientów, urządzona ze smakiem i prostotą: znajdziemy tu komplet mebli o seledynowym obiciu oraz stolik ze szklanym blatem. Na prezentowanym zdjęciu akurat tego nie widać, ale na ścianie przylegającej do tego kącika zawieszone zostały ramki z certyfikatami właścicielki salonu, pani Izabeli Boguszewskiej. Całość tej przestronnej części Instytutu jest utrzymana w stonowanych kolorach, postawiono tu na wyeksponowanie przestrzeni, charakterystyczne dla większych salonów.

Prestige1 Gabinet to kolejna odsłona proponowanej przez Prestige stylistyki. Podobnie jak w recepcji, tu również królują stonowane barwy. Kontrastem dla jednolitości pasteli są tu ciemne meble i symetrycznie rozmieszczone na ścianie obrazki. Gdy decydujemy się na jasne kolory w salonie, dobrze jest ożywić wnętrze właśnie za pomocą kontrastowych dodatków. W zależności od tego, czy zależy nam na stworzeniu wystroju klasycznego, czy bardziej awangardowego, możemy dopasować albo proste formy i zestawienia, albo coś bardziej zaskakującego. W Instytucie położono nacisk na prostą elegancję, zatem dobór dodatków jest ściśle związany z tą konwencją. Nie ma kolorowych fototapet, ekranów lcd z pokazami slajdów, nie wyeksponowano tu kwiatów, czy pamiątek z egzotycznych podróży. Jakie są tego efekty? W gabinecie nic nie odwraca uwagi klienta od zabiegów. Wiele salonów kładzie nacisk na pobudzanie wyobraźni i stąd wprowadzanie różnych dodatków do gabinetu – tutaj nie znajdziemy takich elementów, ale nie ma również nic, co dekoncentrowałoby klienta, a to bardzo ważne. Łatwo się domyślić, że zaletą tak neutralnego wnętrza jest możliwość kreowania atmosfery poprzez inne czynniki – zapach, czy muzykę.

Prestige4

W gabinecie manicure po raz kolejny wracamy do écru, tym razem z dodatkiem bieli. Pomieszczenie zostało tak rozplanowane, by dać manikiurzystce jak najlepsze światło – w końcu jest to podstawa przy precyzyjnych zdobieniach, jakie co dzień wykonuje ona na paznokciach swoich klientek. Stanowisko jest oddzielone od reszty pomieszczenia ścianką wyposażoną w przezroczyste luksfery. Tego rodzaju szklany materiał stosuje się bardzo często w pomieszczeniach, w których chcemy uzyskać więcej światła. W tym salonie pełnią one prócz tego jeszcze inną rolę – oddzielają stanowisko od reszty pomieszczenia, stwarzając wrażenie intymności. Podstawowe umeblowanie stanowiska jest białe – jest to właściwie standard w gabinetach manicure – standard, który ma przywodzić na myśl naszym klientkom idealną czystość i higienę, niezwykle ważne przy wykonywaniu takich zabiegów. Z jednej strony więc plusem jest tu pierwsze wrażenie, z drugiej jednak istotną rolę odgrywa praktyczny aspekt tego wyboru – meble są łatwe w utrzymaniu czystości, co ułatwia sprawę pracownicy odpowiedzialnej za stan stanowiska.

Instytut Zdrowia i Urody Prestige pokazuje, że klasyka w dobrym wydaniu jest na czasie właściwie zawsze. Co więcej, spodoba się ona klientkom mającym zamiłowanie do subtelnych barw i kojącej atmosfery, a pasjonatkom futurystycznych aranżacji nie przeszkodzi w czerpaniu z zabiegów tego, co najlepsze.

Dane salonu:

Instytut Zdrowia i Urody Prestige

41-500 Chorzów

ul. Stefana Żeromskiego 16

tel. 032 245-50-40

0 605-531-415

http://www.prestigeuroda.pl