3 powody, dla których warto postawić na salon autoryzowany

Jak już niejednokrotnie pisaliśmy, ogromną rolę dla naszego salonu ma zbudowanie odpowiedniego wizerunku. W większości dużych, ale i mniejszych miast konkurencja w sektorze usług beauty&SPA jest duża – aby wyróżnić się na tle tej właśnie konkurencji, potrzebna jest m.in. odpowiednia promocja. Z pewnością warto jest pracować nad atrakcyjnym wizerunkiem salonu, nad jego wiarygodnością i profesjonalną otoczką. W tym może pomóc prowadzenie biznesu pod szyldem znanej marki. Jakie korzyści płyną z faktu autoryzowania gabinetu? [member]

  • Zaufanie klientów – większość kobiet, ale również mężczyzn chętniej zawierza markom, które już zna. Jeśli klientka na co dzień używa szamponów i odżywek marki X, prawdopodobnym jest, że zainteresuje ją salon fryzjerski, który pracuje na profesjonalnej linii tej właśnie firmy. Dla klientki „autoryzowany salon” oznacza nie tylko kosmetyki danej marki, ale i przestrzeganie standardów danej marki, profesjonalną obsługę w oparciu o szkolenia, jak również – a może przede wszystkim – wysoką jakość usług.
  • Rozpoznawalność – młode salony, budujące swoją markę od podstaw muszą włożyć sporo wysiłku – a przeważnie też pieniędzy – w promocję. W przypadku salonów autoryzowanych sytuacja jest o tyle prostsza, że marka o rozpoznawalność zadbała za nas sama. Mało tego, często umowa z franczyzodawcą, czy też marką udostępniającą swoje logo mówi o przekazywaniu materiałów reklamowych na rzecz salonu. Robi tak m.in. producent kosmetyków i sprzętu kosmetycznego Abacosun. Jakie będą to materiały, zależy od danej marki, niektóre stawiają przede wszystkim na szeroką gamę artykułów papierowych, inne idą o krok dalej, udostępniając salonowi chociażby podświetlany szyld.
  • Dodatkowy zarobek – bardzo często autoryzowany salon to nie tylko miejsce świadczenia usług kosmetycznych, czy fryzjerskich, ale również punkt sprzedaży detalicznej produktów danej marki – kosmetyków z profesjonalnych linii, które są nie do kupienia w sklepach kosmetycznych, czy drogeriach. Eksponując logo marki możemy zatem przyciągnąć nie tylko osoby zorientowane na skorzystanie z pomocy kosmetyczki, ale również te, które chcą zrobić kosmetyczne zakupy. A wtedy to już w dużej mierze od nas zależy, czy klientka wyjdzie z salonu tylko z torbą zakupów, czy też skorzysta z którejś usługi. Z pewnością mogą tu pomóc promocje łączone, gdy np. zakupy na określoną kwotę upoważniają do zniżki na wybraną usługę. [/member]

Jak zatrudnić naprawdę dobrą kosmetyczkę?

O rekrutacji pojawiły się swego czasu u nas aż dwa duże teksty, ale dziś postanowiliśmy dodać małe uzupełnienie – kilka rad, które mogą nam pomóc w wybraniu optymalnych osób do pracy w salonie kosmetycznym. Na co więc warto patrzeć przy zatrudnianiu kosmetyczki, kosmetologa, fryzjerki, czy choćby stylistki paznokci? [member]

Kompetencje na miarę zadań

Najpierw zastanówmy się, czego oczekujemy od nowego pracownika. Czy ma to być osoba, która w gabinecie będzie grała pierwsze skrzypce, czy bardziej ma ona stanowić uzupełnienie naszej wyspecjalizowanej kadry. Jeśli mamy już w salonie kosmetyczkę z długoletnim stażem i ogromnym doświadczeniem, która stanowi nieograniczoną bazę informacji dla młodszych koleżanek, możemy postawić na nową energię i zatrudnić kogoś, kto urzekł nas swoim wykształceniem i podejściem do drugiego człowieka, a niekoniecznie ma już długoletni staż w pracy w salonie. Młoda kadra to przeważnie osoby pełne motywacji i z kreatywnym spojrzeniem na swoją pracę – przy boku bardziej doświadczonej koleżanki z pewnością pokażą nam swoje możliwości. Jeśli jednak dopiero otwieramy salon i kompletujemy zespół, z pewnością w pierwszej kolejności powinniśmy szukać osoby posiadającej i wykształcenie i doświadczenie – zwłaszcza wtedy, gdy sami nie zamierzamy wykonywać zabiegów w salonie.

Chęć nauki procentuje

Podczas rekrutacji z pewnością do myślenia powinny nam dać dodatkowe kwalifikacje naszych kandydatek. W tej branży jak w żadnej innej istotne jest zaangażowanie i ciągłe podążanie za najnowszymi trendami i osiągnięciami, dlatego duża liczba odbytych szkoleń, dyplomy za uczestnictwo w kursach poszerzających wiedzę mogą być dla nas cenną informacją: oto trafiliśmy na osobę, dla której kosmetyka jest czymś więcej niż wyuczonym zawodem. Gdy będzie ku temu okazja to w taką osobę będziemy mogli inwestować, wysyłając ją na kolejne szkolenia i umożliwiając ciągłe szlifowanie wiedzy i umiejętności – dla dobra naszej oferty. Angażowanie się w rozwój takiego pracownika ma dużo większą szansę zaprocentować.

Podejście do klienta

W branży beauty&SPA odpowiedni kontakt z klientem jest kluczową sprawą. Jeśli nie zdobędziesz jego zaufania i sympatii, bądź pewien, że więcej Cię nie odwiedzi. Dlatego tak ważne jest, by kosmetyczka wzbudzała zaufanie i potrafiła zachować się w każdej sytuacji – a jak wiadomo, ludzie – w tym nasi klienci – bywają różni. Dlatego przed rozmową kwalifikacyjną warto ułożyć sobie kilka pytań, które zadamy kandydatkom. Praktycznie w każdym salonie zdarzają się od czasu do czasu jakieś niecodzienne sytuacje, wymagające od naszego personelu nie tylko kompetencji z dziedziny kosmetyki, ale i umiejętności interpersonalnych. Warto więc wiedzieć, jak zachowa się osoba, którą chcemy zatrudnić, gdy zdarzy jej się np. jakaś niezadowolona klientka. Czasami zatrudnienie nieodpowiedniej osoby może sprawić, że z powodu jednego takiego zdarzenia pójdzie w miasto niepochlebna – i co gorsza – mijająca się z prawdą opinia. Dlatego właśnie takt i wysoka kultura osobista to u kosmetyczki bardzo cenione wartości. [/member]

Jakie usługi generują dla salonu największe zyski?

Choć salon kosmetyczny zakładamy zwykle dlatego, iż kosmetyka jest naszym zainteresowaniem i pasją, nie sposób zapomnieć o kwestiach bardziej przyziemnych, jak zarabianie pieniędzy. Choćby kierowały nami najpiękniejsze idee, salon sam na siebie nie zarobi – zatem skonstruowanie ciekawej i nastawionej na nasz dochód oferty może w znacznym stopniu ułatwić nam uczynienie salonu zyskownym. Nie zajmiemy się dziś tylko tym, jakie usługi sprzedają się najlepiej. Bo co z tego, że na hennę brwi przychodzi do nas codziennie kilkanaście osób, skoro usługa kosztuje dosłownie kilka złotych? Skoncentrujmy się na tych punktach naszego cennika, które pomogą nam zdobyć więcej klientek, a przede wszystkim – zapłacić co miesiąc rachunki. Dziś prezentujemy dwa wybrane typy usług spośród tych generujących największe zyski.[member]

  • Usługi wyszczuplające, wykonywane seriami – najlepiej na profesjonalnych urządzeniach, gdzie wykorzystanie preparatów kosmetycznych jest żadne, bądź minimalne. Nie będziemy wnikać, jakie to urządzenie, gdyż każdy salon może wprowadzić coś na miarę swoich możliwości, jeden zaproponuje klientkom kombajn wyszczuplający, inny żelazko antycellulitowe, jeszcze inny któreś z urządzeń do masażu rolkowego. Chodzi o to, by przyzwyczajać klientki do coraz lepszych efektów i zachęcać je, by przychodziły cyklicznie. Nie bez znaczenia są tu ceny zabiegów – w przypadku profesjonalnych urządzeń kosmetycznych obsługiwanych przez kosmetyczkę cena za usługę to co najmniej kilkadziesiąt złotych. Oczywiście urządzenie nie jest samowystarczalne, zużywa prąd, a także może potrzebować pewnych ilości kosmetyków, ale nie zmienia to faktu, iż zabiegi te generują dla salonu stały i pewny dochód.
  • Opalanie natryskowe – usługa coraz bardziej popularna i warto też pamiętać, że szeroko promowana w mediach zamiast tradycyjnego opalania (choć oczywiście kwestia wad i zalet samego opalania to temat na osobny artykuł). Polki coraz chętniej sięgają po ten sposób zdobywania opalenizny, a jeśli my ze swoją ofertą chcemy być na czasie, warto wówczas zaopatrzyć się w sprzęt do takiego opalania. Jedna sesja to w zależności od obszaru skóry i zabiegów dodatkowych (np. peeling przed) koszt od kilkudziesięciu do ponad 100 zł za jedną sesję. Opalanie trwa kilka minut, a efekt nie utrzymuje się zbyt długo, można powiedzieć, że jest to metoda okazjonalna – jednak dająca bardzo dobre i co najważniejsze szybkie efekty. Jeśli zaopatrzymy się w zautomatyzowaną kabinę natryskową i dobre lotiony, świadczona przez nas usługa nie tylko będzie wysokiej jakości, ale i będzie mogła odbywać się bezobsługowo, co dla nas jest kolejną szansą na oszczędność. [/member]

Co warto wiedzieć wymyślając nazwę salonu?

Artykuł dla osób szukających inspiracji dla nazwy swojego salonu pojawił się u nas jako jeden z pierwszych, jeszcze w 2008 roku. Dziś jednak prezentujemy Wam kilka zagadnień, które warto brać pod uwagę szukając odpowiedniej nazwy. [member]

  • nazwa salonu jest swego rodzaju komunikatem dla potencjalnego klienta. Jeśli nazwa jest wykwintna i niespotykana, nasz gość może się spodziewać takiego właśnie salonu – ekskluzywnego, prestiżowego, z wysokiej klasy wyposażeniem. W skromniej urządzonym gabinecie można postawić na swojską, przytulną atmosferę i nazwę, która właśnie tę przytulność będzie podkreślać.
  • Za pomocą nazwy możemy nie tylko podkreślić charakter samego salonu, ale również wypromować osobę – jeśli np. właścicielką salonu jest kosmetyczka, która chciałaby, aby gabinet kojarzył się właśnie z nią jako ekspertką, może umieścić w nazwie swoje imię, nazwisko, albo jakąś kombinację, która byłaby związana właśnie z nią. Wiele marek korzysta z takiej identyfikacji. Jeśli zakładając swój biznes profesjonalistka ma już stałe grono wiernych klientek, może wówczas postawić na budowanie własnej marki z pomocą swojego nazwiska. Wtedy na pierwszy plan wychodzi nie tyle profesjonalizm samego salonu, co ekspercka pozycja kosmetyczki (ale równie dobrze fryzjerki, wizażystki, stylistki). W okolicy mogą powstawać nowe salony, ale zbudowana marka, za którą stoi nienaganny wizerunek danej osoby, sama się obroni.
  • Przed nadaniem salonowi nazwy warto jest sprawdzić, czy nie jest ona zastrzeżona w urzędzie patentowym, a jeśli jest to na jakich zasadach. Jeśli chcemy, aby nasza nazwa nie była użyta do promocji cudzego biznesu, sami również możemy ją zastrzec.  [/member]

3 porady, jak zwiększyć ruch w solarium

W branży solaryjnej nastał bardzo specyficzny czas. Liczne artykuły i programy w tv, przedstawiające opalanie w solarium w bardzo złym świetle mają swój wpływ na obroty salonów. Mniejsze przychody to jedno, a klienci, którzy – zamiast racjonalnie korzystać z dobrodziejstw opalania, całkowicie z niego rezygnują, to drugie. Jak zatem budować wizerunek salonu solarium, by ponownie zyskać zaufanie klientów i by sobie na to zaufanie zapracować? [member]

  • Edukacja

Zarówno klientów, jak i personelu. Obecnie powinniśmy być nastawieni na rzeczowe podejście do tematu opalania i rzetelnie przedstawiać naszym klientom zarówno korzyści, jak i zagrożenia z niego wynikające. A tych pierwszych jest przecież wcale niemało – nie chodzi przecież tylko o efekt wizualny, czyli opaleniznę. Warto indywidualnie podchodzić do każdego klienta i planować z nim najdogodniejszy czas opalania, jak i częstotliwość wizyt – by sesje na solarium były dla niego bezpieczne, a sam salon ugruntowywał swój profesjonalny wizerunek. W edukacji jest również miejsce na promowanie kosmetyków solaryjnych, które pomagają zadbać o optymalny stan skóry, ale również przyspieszają opalanie, dzięki czemu sesja może trwać krócej. Solaria jak najbardziej więc powinny nastawiać się na proponowanie swoim klientom takich kosmetyków i na zysk ze sprzedaży detalicznej.

  • Jakość jest priorytetem

Zaniżanie cen do granic możliwości nigdy nie było szczególnie korzystne i prędzej czy później do takich właśnie wniosków doprowadzało każdego właściciela salonu. W obecnej sytuacji opalanie za kilkadziesiąt groszy stawia salon w jeszcze mniej korzystnym świetle niż rok, czy dwa lata temu. Lepiej zaproponować korzystną, ale konkurencyjną cenę i w niej zaoferować klientowi wysokiej klasy, bezpieczny i spełniający wszelkie normy sprzęt, a także opiekę rzetelnego i kompetentnego personelu. Po raz kolejny wróćmy do tematu edukacji: warto jest uświadamiać klientom, za co tak naprawdę płacą w naszym salonie 1,20zł za minutę opalania. Że sprzęt jest dobry jakościowo, że daje szybsze efekty, że dzięki temu szybciej się opalimy, więc w efekcie zaoszczędzimy – i to z lepszym skutkiem dla kondycji skóry.

  • Nowe usługi w solarium

Jak najbardziej warto przyciągać klientów świadcząc nowe usługi i przez to pokazywać nasz biznes w zdecydowanie lepszym świetle. Możemy np. zaproponować naszym klientkom solarium wyposażone w lampy kolagenowe, które nie będzie opalać, za to zadziała przeciwzmarszczkowo. Coraz więcej osób interesuje się tym tematem przede wszystkim dlatego, że takie solarium przeciwzmarszczkowe jest w stanie zapewnić poprawę kondycji skóry w połączeniu z oferowaniem przyjemnego dla ciała relaksu. Wbrew pozorom wiele osób stało się klientami solarium nie dla samego brązu, ale również dla lepszego samopoczucia – ci klienci odwiedzają salony zwłaszcza jesienią i zimą, gdy dzień jest krótszy i światła jest mniej. Tym klientom możemy zaproponować również tzw. Słoneczną Łączkę, czyli program zdrowego opalania, który czerpie inspirację z naturalnego światła słonecznego. Jest to świetna alternatywa dla tradycyjnego solarium, a coraz częściej również uzupełnienie standardowej oferty salonów o coś nowego i wzbudzającego duże zainteresowanie.  [/member]

3 rady jak zwiększyć sprzedaż wybranej usługi

Często jest tak, że proponowane przez salon usługi nie sprzedają się równomiernie. Podczas gdy niektóre propozycje z oferty cieszą się dużą popularnością, inne nie spotykają się z większym zainteresowaniem klientów. Nie ma sensu biernie czekać, aż usługa sama się wypromuje, bo to prawdopodobnie w ogóle nie nastąpi. Na podstawie charakterystyki danej usługi i doświadczenia, jakie już posiadamy, możemy jednak próbować zainteresować klientelę i tym samym starać się zwiększyć sprzedaż. Dziś prezentujemy 3 rady, dzięki którym to zadanie może okazać się prostsze: [member]

  • informacja i motywacja – często jest tak, że klientki wiedzą, iż salon oferuje jakąś usługę, ale w ogóle nie zastanawiają się nad skorzystaniem z niej, gdyż nie widzą takiej potrzeby. Warto jest więc w interesujący sposób przedstawić atrakcyjność danej propozycji, a możemy to robić na różne sposoby. Dobrym pomysłem jest pokazywanie krótkich filmów przedstawiających dany zabieg, jego zalety i wskazania. Jeśli mamy w poczekalni tv, jest to świetna okazja do promowania wybranych zabiegów. Bardzo na korzyść działają w takiej sytuacji zdjęcia porównawcze przed i po wykonaniu usługi. Klientki często nie korzystają z danego zabiegu, gdyż po prostu nie posiadają o nim zbyt wiele informacji – taka sytuacja może mieć miejsce zarówno w salonie stylizacji paznokci, gdzie klientki namiętnie korzystają z metody akrylowej, nie chcąc słyszeć o żelu (dopóki nie zobaczą efektów), albo przedkładają zalety zabiegów manualnych nad te z zastosowaniem profesjonalnych urządzeń. Wyjaśnienie korzyści może w skuteczny sposób pomóc nam w zjednaniu danej metodzie nowych zwolenniczek.
  • ciekawa promocja – jest to oczywiście podstawa, ale jak zaproponować klientce taką ofertę, by zwiększyć prawdopodobieństwo, że w ogóle z niej skorzysta? Możemy np. zaplanować następującą ofertę – za przykład posłuży nam mikrodermabrazja diamentowa. Robimy promocję na zabieg mikrodermabrazji z 30% zniżką, przy czym jeśli klientka po zabiegu zdecyduje się na wykup pakietu 5 zabiegów lub więcej, za ten pierwszy nie płaci nic. Wówczas przyjmujemy zapłatę za pozostałych 5 zabiegów, albo bierzemy zaliczkę na następne. Możemy zdecydować się też na pakiety łączone “dobrze sprzedająca się usługa + usługa, którą chcemy wypromować” – sprzedawane po atrakcyjnej cenie.
  • prezentacja – bardzo często jest tak, że dopiero po zobaczeniu jakiegoś zabiegu  i jego efektów “na żywo” nabiera się ochoty na kupno usługi. Wspaniałą okazją do takiej prezentacji są dni otwarte i wszelkie wyjątkowe okazje, gdy możemy zaprezentować naszym klientkom nowości z naszej oferty. Jeśli zabieg, który chcemy wypromować należy do grupy wyjątkowo atrakcyjnych dla zmysłów, albo wyróżnia się natychmiastowym widocznym efektem, postawienie na  promowanie poprzez prezentację może okazać się bardzo dobrym wyjściem. [/member]

3 sposoby, jak niewielkim kosztem uatrakcyjnić salon kosmetyczny

1102026_notebook

foto sxc/autor ilker

Postęp jest nieodzowną częścią działalności w branży kosmetycznej – jeśli salon się rozwija, dla naszych klientów jest to znak, że dobrze on prosperuje – czyli ma wielu zadowolonych klientów i jest dochodowy. Dla właściciela nie zawsze jest to jednak tak oczywiste i w praktyce może się okazać, że ten stopień dochodów, jaki obecnie osiągamy w salonie nie jest wystarczający do znacznego poszerzenia oferty bez wydawania pieniędzy, których na dzień dzisiejszy nie posiadamy (i nie wiemy do tego, kiedy będziemy posiadać). Jednak rozwój w salonie musi być widoczny, dlatego warto jest pokazywać klientom, że proponujemy im ciągle coś nowego. Dziś prezentujemy 3 dobre sposoby na zrobienie wrażenia, bez wydawania dużych kwot, zatrudniania nowego personelu i planowania modyfikacji oferty. Kto wie, może któryś z nich spodoba się naszym klientkom na tyle, że za jakiś czas będzie nas stać na nowe pozycje w ofercie i zwiększenie liczby pracowników? Tymczasem prezentujemy Wam nasze propozycje: [member]

  • Organizowanie dni otwartych

Nie wymaga to dużych nakładów finansowych, a może pomóc zarówno małemu, jak i większemu gabinetowi. Przy okazji organizacji takiego dnia warto jest pomyśleć nad tym, jakie są nasze cele. Być może chcemy zainteresować klientki jakimś konkretnym typem usług, serią kosmetyczną, czy urządzeniem. Być może zaś zależy nam na pokazaniu ponadprzeciętnych umiejętności naszej kosmetyczki, czy fryzjerki. W zależności od tego, co chcemy wyeksponować, tak planujemy przebieg dnia otwartego, by gwóźdź programu stanowiło interesujące nas zagadnienie (przy czym musi ono zostać tak przedstawione, by było ciekawe również dla osób postronnych – naszych klientek). Możemy zaproponować więc w tym dniu małą wystawę dotychczasowych dzieł w zakresie stylizacji paznokci, albo galerię ciekawych fryzur i trendów obowiązujących w tym sezonie. Aby przyciągnąć klientki, dobrze jest zorganizować jakiś konkurs, np. z kosmetykami do wygrania.

  • Uatrakcyjnienie czasu oczekiwania na zabieg

Jeśli słabą stroną naszego gabinetu jest czas oczekiwania, warto jest go uatrakcyjnić. Tutaj może pomóc zakup ekspresu do kawy, by klientka mogła się napić podczas pobytu w poczekalni. Dobrze jest mieć również do dyspozycji klientek książkę z wzorami zdobień na paznokcie, jeśli takowe oferujemy, by podczas minut spędzonych w poczekalni mogła zastanowić się nad wyborem.

  • Dodawanie gratisów

Warto jest dodawać do zabiegów drobne upominki, by zbudować lojalność klienta i wzmocnić pewność, że w naszym salonie dba się o jego zadowolenie. Warto podzielić gratisy na kilka grup dla różnych typów klienteli. Co innego damy pani w średnim wieku, która przychodzi do nas na manicure, co innego nastolatce wykupującej karnet na solarium. O ile ta pierwsza może ucieszyć się z miniaturki kremu do rąk, czy lakieru do paznokci, tej drugiej możemy podarować saszetkę aktywatora. Liczy się to, by klientka czuła, że nasz salon oferuje coś więcej niż konkurencja, że dostosowuje swoją ofertę indywidualnie do jej potrzeb.  [/member]

Jak zamienić „jednorazowego” klienta w stałego klienta?

ultraskinJest to problem dla wielu salonów: klient przychodzi, korzysta z usługi, płaci i … więcej nie odwiedza salonu. Dlaczego tak się dzieje, że w innych salonach połowę klientów stanowią stali goście, natomiast w naszym przewijają się ciągle nowe, nie powracające już twarze? Powodów może być wiele, a najważniejsze jest to, że dopóki nie zaczniemy analizować sytuacji, nie znajdziemy odpowiedzi na to nurtujące pytanie. Jak więc sprawić, by nowy klient wracał do naszego salonu i stał się stałym gościem? [member]

Częste powody rezygnowania klientów z dalszego korzystania z usług

    Jednym z problemów, jakie stoją na przeszkodzie ku zrozumieniu powodów, dla których klienci nie wracają do naszego salonu jest brak dystansu: nie potrafimy spojrzeć na sprawę obiektywnie i patrzymy poprzez pryzmat włożonych w salon czasu i pieniędzy. Przez to łatwiej jest przegapić wiele ważnych czynników, jakie mogą wpływać na wizerunek i jakość usług. Najczęściej przyczyna braku stałych klientów jest prosta, jednak przez brak dystansu nie dopuszczamy jej do siebie. Do takich przyczyn mogą należeć:

  • długi czas oczekiwania na usługę – gdy klientka jest umówiona na 12.00, nie lubi czekać do 12.15, ani tym bardziej do 12.30, aż kosmetyczka, czy fryzjerka zajmie się nią. Wyeliminowanie z grafiku czasowego poślizgu jest więc konieczne, jeśli nie chcemy, by następnym razem naszą klientkę obsługiwał ktoś inny

  • organizacja czasu klientki – gdy klientka przychodzi do salonu i w zasadzie uwaga jej poświęcona jest zredukowana do minimum. Jest to rażące zwłaszcza podczas zabiegów fryzjerskich, gdy klientka siedzi w fotelu pół godziny i czeka, aż włosy przyjmą nowy kolor, a w tym czasie nie uświadczy ani gazety, ani filiżanki herbaty

  • niekompetencja personelu – tego bardzo wielu właścicieli nie chce w ogóle przyjąć do wiadomości, ale jeśli zatrudniane są osoby bez kwalifikacji, albo posiadające braki w wiedzy, do takich sytuacji może dojść jak najbardziej. Najczęściej taka sytuacja spotykana jest w przypadku usług manicure, gdy zamiast doświadczonej stylistki jako główna specjalistka zatrudniana jest osoba bez odpowiedniego przeszkolenia

  • zła jakość sprzętu lub kosmetyków – nikt nie lubi być obsługiwany przy pomocy akcesoriów marnej jakości, dlatego właśnie na sprzęcie i kosmetykach nie ma sensu oszczędzać. Jeśli klientka ma porównanie i zestawi poziom usług konkurencyjnego salonu, pracującego na markowych produktach z poziomem świadczonym przez salon z kiepskim wyposażeniem, na drugi raz dołoży parę złotych i wybierze ten pierwszy

Jak znaleźć przyczynę?

    Może się zdarzyć, że przyczyna braku stałych klientów jest nam znana i już zaczynamy myśleć, jak ją zlikwidować. Gdy natomiast nie wiemy, bądź nie jesteśmy pewni, zawsze można posłużyć się którymś z wybranych sposobów:

  • ankieta w zamian za prezent – zaprojektuj krótką, anonimową ankietę i daj ją do wypełnienia swoim klientkom po zabiegu w zamian za jakiś mały prezent, np. zestaw próbek. W ankiecie spróbuj zawrzeć wszystkie najważniejsze kwestie, jak jakość usług, atmosfera, personel, czas oczekiwania i pozwól, by klientka oceniła je w wybranej skali. Możesz zostawić pole na sugestie dla osób, które chciałyby przekazać coś od siebie. Zamiast osobiście odbierać wypełnione ankiety, postaw na nie pojemnik w poczekalni. W ten sposób całość odbędzie się bardziej anonimowo, co daje szansę na szczere odpowiedzi

  • znajoma osoba jako testerka usług – możesz poprosić którąś koleżankę, by odwiedziła Twój salon i skorzystała z wybranych usług incognito. Nikt w salonie nie może wiedzieć, że jest ona swego rodzaju „tajemniczym klientem”. Wybierając osobę bezkompromisową i obiektywną na pewno dowiesz się wielu ciekawych rzeczy o salonie – jeszcze przed testem powiedz jej, na jakich rzeczach powinna się skoncentrować, by zyskać pewność, że nie przegapi jakiejś konkretnej kwestii. W ten sposób dowiesz się, jak salon prosperuje, gdy nie ma Cię w pobliżu i jak osoby trzecie odbierają nastrój w salonie oraz jakość jego usług.

    Jak zachęcić klienta do kolejnych odwiedzin?

    Oto kilka wybranych sposobów na wywarcie dobrego wrażenia na kliencie i zachęcenie go do dalszego korzystania z naszych usług.

  • Zadbaj o to, by personel dyskretnie interesował się klientem już od wejścia, proponując umówionej klientce herbatę lub kawę, wręczając czasopismo z najnowszymi propozycjami fryzur, czy paletę z kolorami farb. Nie zapominaj o zajęciu czymś klientki, gdy oczekuje na dalszy ciąg zabiegu – w wielu przypadkach fryzjerka czy stylistka potrafi tak poprowadzić rozmowę, że klientki i personel będą prowadzić wspólną dialog, ale zawsze warto jest zapewnić klientowi gazetę do oglądania, czy udzielić kilku porad pielęgnacyjnych lub polecić kosmetyki do domowej pielęgnacji

  • Staraj się zapamiętywać klientów, możesz zapisywać sobie co ważniejsze informacje, np. gdy klientka ma problem z naczynkami i poleciłaś jej nowe sposoby pielęgnacji cery, zapytaj przy następnej okazji, czy zauważyła poprawę. Jeśli ma problemy z prostowaniem włosów, poleć odpowiedni kosmetyk i spytaj, czy nastąpiły postępy. Gdy interesujesz się swoimi klientkami, poznajesz je, wówczas zdobywasz większe zaufanie, a one czują, że trafiły w dobre ręce. Każdy klient chce, by specjalista znał jego potrzeby – miej to na uwadze w kontaktach z gośćmi salonu.

  • Pamiętaj o zniżkach i programach lojalnościowych – jeśli klienci nie wracają zwykle już po pierwszej wizycie, oczywiście trzeba poznać przyczynę, ale można również wspomagać się środkami pomocniczymi. Takim środkiem mogą być np. zniżki do wykorzystania przy następnej wizycie. Daj klientowi bon dwudziestozłotowy na następny zabieg pielęgnacyjny lub zdobienie paznokci, a zobaczysz, że to skuteczniejszy motywator niż standardowa, stosowana właściwie przez wszystkie konkurencyjne gabinety, forma promocji. [/member]