Z cyklu “Wnętrza salonu”: Glamour w salonie kosmetycznym

Jak już niejednokrotnie podkreślaliśmy, unikalna atmosfera w salonie jest niezwykle ważnym czynnikiem. To m.in. ona wpływa na to, jak klient czuje się w naszym gabinecie i czy zechce tu jeszcze wrócić. Ciekawy wystrój może w znacznym stopniu przyczynić się do pozytywnej opinii odwiedzających nas osób. Pozwólmy klientom, aby po przekroczeniu progu naszego salonu poczuli się jak w filmie, w którym to oni odgrywają główną rolę. To oczywiście tylko przenośnia, ale otwierając salon warto jest postawić na niezwykłą scenerię, która wprowadzi klientki w dobry nastrój. Nadzwyczaj ciekawym i przyciągającym uwagę stylem jest glamour. Ten styl to coś dla tych osób, które szukają zarazem czegoś nietuzinkowego i pasującego do charakteru tej branży. Jeśli lubimy połączenie nowoczesnych faktur z akcesoriami minionych epok, preferujemy intensywne połączenia kolorystyczne i wyraziste dodatki, wystrój glamour to coś dla naszego salonu. Inspiracją może być dla nas Klub Piękna, salon mieszczący się w Luboniu koło Poznania.

Już po przekroczeniu progu klientki Klubu Piękna mogą być mile zaskoczone jego aranżacją. Mnogość intensywnych kolorów, bogactwo dodatków i wzorów będzie cieszyć osoby lubiące niekonwencjonalne wyjścia. Nietuzinkowa jest już sama część, w której klientki czekają na usługę – zamiast tradycyjnej kanapy, czy foteli mamy tu obite fioletową tkaniną krzesła stylizowane na meble rodem z królewskiego dworu. Srebrne obramowanie dodaje im bardziej współczesnego wyglądu, ale sama forma jest z pewnością ciekawa i bogata. Fototapeta w dwóch kolorach fantastycznie kontrastuje z prostą bielą pozostałych ścian salonu, a wzór zastosowany na tej połyskliwej strukturze podkreśla wysublimowany charakter salonu.

Odpowiednio przygotowane zostały również same stanowiska – tu także klientka powinna czuć się wyjątkowo i komfortowo. Zamiast tradycyjnych krzeseł przy stanowisku manicure znajdziemy wygodne i miękkie fotele obite skórą w kolorze ecru. Pięknie komponują się one z czekoladową komodą i nieco jaśniejszą, wzorzystą fototapetą. Ekspozycja kosmetyków została tu uzupełniona o nowoczesną formę: wysoka, szklana gablota świetnie pasuje do takiego wystroju, a także dobrze spełnia swe zadanie – przyciąga uwagę klientek do kosmetyków. Nie sposób nie napisać nic o oświetleniu. Żyrandol w Klubie Piękna bardzo dobrze pasuje do tego niecodziennego wystroju, kojarzy się nieco z salami balowymi i dawnymi wystawnymi przyjęciami. Całość uzupełniona jest o efektowne logo salonu oraz stylowe ramki na ścianie.

Gabinet kosmetyczny powinien być tak rozplanowany, by ułatwiać odprężenie i relaks. Tutaj zastosowano podobną grę kolorów jak w pierwszym pomieszczeniu, z tym, że ciemną fototapetę zastąpiono jaśniejszą, beżową, zaś zdecydowane fioletowe dodatki nieco bardziej stonowanym odcieniem. Efekt jest taki, że gabinet wygląda czysto, ale i przytulnie, ma swój własny charakter i świetnie współgra z resztą salonu. Tutaj klientka może wypocząć i poczuć się naprawdę luksusowo. Taki wystrój świetnie sprawdzi się tam, gdzie świadczone będą usługi o charakterze SPA – spokojne, subtelne kolory uspokoją i wprawią w odpowiedni nastrój.

Powyższa aranżacja zdecydowanie się wyróżnia i pokazuje, że można stworzyć w salonie wnętrze zarówno luksusowe, jak i nietypowe. Klub Piękna odbiegł nieco od klasyki w stronę kontrastów i fantazji – wyszło z tego połączenie wysublimowane, które ciekawi i zachęca do skorzystania z oferty.

Dane teleadresowe salonu:

Salon kosmetyczny Klub Piękna
ul. Wojska Polskiego 4
62-030 Luboń k/Poznania
kontakt telefoniczny: +48 507 966 955
kontakt mailowy: salon@klubpiekna.pl

http://www.klubpiekna.pl

Wywiad z ekspertem: trendy w wystroju 2010

Pora rozpocząć nowy cykl na naszym blogu, poświęcony radom nt. wystroju salonu. Poniżej prezentujemy inauguracyjny wywiad z ekspertką od aranżacji wnętrz w salonach kosmetycznych i SPA, panią Katarzyną Dietrych. Pani Kasia prowadzi swoje autorskie studio „Misumena”i zajmuje się kreowaniem nowoczesnych i niebanalnych wnętrz. Dziś wprowadzi nas w tajniki trendów obowiązujących w wystroju salonów w roku 2010.

MS: Czy z początkiem roku 2010 mamy się spodziewać jakichś nowości w kwestii wystroju salonu? Jak prezentują się nowe trendy w świetle tego, co obserwowaliśmy w aranżacjach na rok ubiegły?

Katarzyna Dietrych: Minął ubiegły rok, a z nim odeszły do lamusa pewne tendencje w wystroju i aranżacji wnętrz salonów piękności. Rzecz jasna, na ich miejsce pojawiły się nowe.

Choć na pierwszy rzut oka wydają się niezbyt rewolucyjne, wymagają sporej umiejętności w wyważeniu składowych elementów, doborze szczegółów. Przede wszystkim od osoby, która aranżuje wnętrze wymagana jest jak nigdy dotąd kreatywności i oryginalność.

Niektóre z trendów 2010 nawiązują do ubiegłorocznej, proponowanej przez projektantów wnętrz mieszkalnych stylistyki folk, która dziś śmiało wkracza do wnętrz salonów piękności.

MS: Czy któreś z ubiegłorocznych trendów możemy obserwować w nowej odsłonie?

Katarzyna Dietrych: Tendencje w 2010 roku są metamorfozą królującej długi czas we wnętrzach salonów piękności dekoracyjności. Ta specyficzna ornamentyka oparta na stylizacji motywów roślinnych, kwietnych wzorów w postaci dużych przeskalowanych rysunków obecnie nadal jest trendy… ale w dużo, dużo bardziej wyrafinowanej formie.

Styl kubistyczno-minimalistyczny o wręcz laboratoryjnej sterylności ewoluuje ku krągłościom; domaga się odświeżenia poprzez zindywidualizowania wnętrz.

Te krągłości są wynikiem fascynacji projektantów stylistyką lat 50-tych XX w.

MS: Jakie style powinny zainteresować nas w tym roku?

Katarzyna Dietrych: Młodzi właściciele salonów piękności znajdą pole do popisu tworząc oldschoolowe wnętrza.

Do starych wzorców nawiąże ten, kto stworzy salon w Stylu Vintage. Styl zapoczątkowany w modzie, przeniesiony do projektowania wnętrz, z roku na rok stwarza coraz to więcej możliwości kreacji nietypowych wnętrz.

Gdy tylko mamy możliwość stworzenia salonu w starej pofabrycznej hali… tworzymy Lofty.

MS: A co z salonami, które reprezentują inny wystrój od tego, który jest na topie w tym roku?

Katarzyna Dietrych: Chciałabym podkreślić, że obecnie triumf będą święcić wszelkie elementy, które sprawiają, że pomieszczenia stają się zindywidualizowane.

Dlatego też, jeśli nawet salon piękności jest zaprojektowany i urządzony w stylu o którym mówię, że nie jest trendy, nie należy wpadać w panikę i przystępować do gruntownych kosztownych remontów. Czasami właśnie wyzwanie, by za pomocą niewielkich nakładów finansowych stworzyć niebanalne wnętrze, dzięki kreatywnej myśli daje zaskakująco dobry efekt… a to właśnie jest najmodniejsze.

Już wkrótce kolejna część rozmów z panią Katarzyną Dietrych – następnym razem nasza ekspertka podzieli się radami z początkującymi właścicielami salonów i podpowie, czego należy unikać przy urządzaniu wnętrza. Więcej o naszej rozmówczyni i jej pracowni przeczytacie Państwo na stronie studia „Misumena” www.dekoratornia.net.pl
Dekoratornia

Z cyklu “Wnętrza salonu”: Wanilia i kiwi w gabinecie kosmetycznym

Nadeszła pora, by przedstawić Wam, drodzy czytelnicy, kolejną ciekawą aranżację. Dotychczas odwiedziliśmy salony o rozmaitej aranżacji i kolorystyce, stwarzające indywidualną i unikalną atmosferę. Były gabinety pastelowe i przestronne, były też salony o zdecydowanych barwach, ciepłej i przytulnej otoczce. Dziś pokażę Wam, jak elegancko i świeżo wyglądać może połączenie odcieni kiwi i wanilii i po raz kolejny udowodnię, że jeden motyw przewodni w całym salonie stwarza wrażenie dopracowanej estetyki. A wszystko to na przykładzie Studia Wizerunku Prestiż, położonego w Legnicy.

studioprestiz

Myślę, że nie trzeba nikogo przekonywać do tego, jak ważne jest posiadanie w salonie miejsca, w którym klientka mogłaby usiąść, poczekać na zabieg, zapoznać się z cennikiem i zastanowić się, czy jest to odpowiednie miejsce dla niej. W tym salonie klientka jest przyjmowana w najlepszym stylu. Został tu zastosowany ciekawy kontrast: naturalne meble, najprawdopodobniej bambusowe, połączono z poduszkami o śliskiej fakturze drukowanej w roślinny ornament. Tego rodzaju komplety (stolik + fotele) kojarzą się głównie z ogrodami i tarasami, poduszki zaś – z sypialnią, bądź salonem. Tutaj w bardzo udany sposób został skomponowany zestaw mający charakter wypoczynkowy, który przy tym jest niezwykle elegancki i reprezentatywny. Całość dopełnia bardzo dobrze dopasowany wzór w tle. W ostatnich latach bardzo popularne w branży beauty&spa są wszelkie fototapety, żaluzje, parawany z kwiatowymi motywami. Umiejętnie użyte wypełniają pustkę w pomieszczeniu, jednocześnie nie stwarzając przytłaczającego wrażenia małej przestrzeni.

studioprestiz2Idealne stanowisko do pracy na dłoniach i paznokciach powinno być zarazem estetyczne i higieniczne, urządzone funkcjonalnie i z pomysłem – tak, aby kosmetyczka mogła precyzyjnie wykonywać zabiegi, a klientka miała czym się zająć w ich trakcie. Dobrym przykładem na zaadaptowanie kącika manicure jest gabinet na powyższym zdjęciu. Po raz kolejny mamy tu delikatne kolory, pastelowe ściany i fotel w kolorze wanilii. Panele, w tym samym kolorze co w poprzednim pomieszczeniu, pomagają rozświetlić gabinet i optycznie go powiększyć. Jasny kolor sprawdza się tu idealnie, zwłaszcza, że przez okno wpada mało światła, a sam pokój jest niewielki. Stolik ze szklanym blatem to bardzo fajne rozwiązanie – jest łatwy w czyszczeniu, a półka pod przezroczystym blatem pozwala na umieszczenie tam ulotek i gazet. Klientka może zapoznać się z ich treścią nawet wówczas, gdy będzie miała zajęte obie ręce. Ostatnim ważnym elementem jest telewizor – w tym przypadku plazmowy, wyposażony w telewizję cyfrową. Podczas zabiegu klientka może więc obejrzeć ciekawy program, ale równie dobrze moglibyśmy pokazać jej prezentacje ze zdobieniami pracownic salonu.

studioprestiz4Kontynuację dotychczasowego klimatu odnajdujemy w gabinecie kosmetycznym. Tutaj znów podziwiać możemy połączenie kiwi i wanilii, świetnie komponujące się z jasnym drewnem stolika i paneli. Kontrastem – ponownie świetnie dopasowanym – są proste, ciemnobrązowe meble – części tego zestawu zostały użyte również w gabinecie manicure i w kąciku dla klientek. Gabinet jest dobrze oświetlony, a pastelowe kolory dodatkowo rozjaśniają przestrzeń, wprowadzając miękki i lekki nastrój. Warto zauważyć, że mimo iż jedynymi typowo kosmetycznymi elementem na tym obrazku są fotel i taboret, całe wnętrze sprawia wrażenie czystości i higieny. Przy tym jest bardzo harmonijne, cel więc został osiągnięty. Na ścianie wyeksponowane zostały dyplomy i certyfikaty – to bardzo dobry sposob na zyskanie zaufania klientek i szansa na poinformowanie gości o sukcesach, jakie odnosi gabinet i jego pracownicy. Gabinet jest urządzony z umiarem i prostotą, nie ma zbędnych bibelotów, a mimo to pomieszczenie jest pogodne i przytulne. Dobra gra kolorów zdała egzamin, a całość wystroju stanowi niematerialny dyplom doskonałego wyczucia, co niewątpliwie docenią nawet najbardziej wymagające klientki.

Studio Wizerunku PRESTIŻ

ADRES:
ul. Grunwaldzka 28/6

59-220 Legnica

(076) 744 99 18

0886 54 44 66
studio-prestiz@wp.pl

http://www.studio-prestiz.yoyo.pl/

Z cyklu “Wnętrza salonu”: Fiolet, seledyn i geometria

I tak oto nadszedł czas na nową notkę o wnętrzach salonu. Dziś będzie o energii i witalności, jaka tkwi w odpowiedniej kompozycji kolorów, o tym, jak uczynić wnętrze nowoczesnym, ale przytulnym za pomocą geometrii i kilku pomysłowych rozwiązań. Bohaterem tej notki będzie Studio Antidotum z Katowic (mieszczące się przy ul. Szarych Szeregów 28). Studio Antidotum cechuje się szeroką ofertą – od kosmetyki i masażu, poprzez fryzjerstwo i zajęcia ruchowe – takie miejsce wymaga aranżacji, która pogodzi ze sobą charakter relaksu z rekreacją. W tym wypadku owocowało to niezwykle interesującym wystrojem, z jednej strony niezwykle dynamicznym i radosnym, z drugiej jednak komfortowym, w którym można wypocząć i odprężyć się. W poszczególnych pomieszczeniach wystrój ten został dostosowany do charakteru zabiegów w nim wykonywanych, ciągle jednak przewija się jakiś wspólny element, który sprawia, że wciąż nie jest to grupa różnych stylizacji, a spójna całość.

antidotum1 Takie wnętrze zwraca uwagę: pasiasta ściana w odcieniach fioletu, seledynu i bieli to wybór odważny i oryginalny, niewątpliwie ożywia pomieszczenie i stanowi element charakterystyczny, wyróżniający pomieszczenie. Radosna pasiastość to nie koniec prostych, równych form ubranych w kolory: dalej widzimy ścianę pokrytą mozaiką prostokątów, która w udziale przypadła również frontowej części biurka recepcyjnego. W przypadku czworobocznej kompozycji pojawia się jeszcze ciemny fiolet, reszta jak w przypadku pasiastej ściany. Namnożenie kolorów i form może przynieść różnorodny skutek: albo, jak w tym przypadku, nadać pomieszczeniu innowacyjności i pewnej nuty ekscentryzmu, albo dać efekt chaotyczny i ciężki. W “Antidotum” pstrokatość i udział geometrii zostały zrównoważone o ciemne kolory, nieskomplikowane kształty i dodatki charakterem pasujące do atmosfery wnętrza. Pomieszczenie zostało przystosowane do przyjmowania czekających na wizytę klientów, z wydzieloną przestrzenią na stanowisko recepcyjne. Organizacja całości w ten sposób ma kilka podstawowych plusów. Po pierwsze jest to oszczędność miejsca – jedno pomieszczenie spełnia dwie funkcje – w tym wypadku łączy w sobie poczekalnię z recepcją. Po drugie warto zwrócić uwagę na rozsądne rozplanowanie tych stanowisk: nie ma tu wrażenia “natłoku”, ani braku prywatności – czekające klientki mogą czuć się swobodnie, nieskrępowane małą przestrzenią. Po trzecie, a wynika to z dwóch wcześniejszych zalet, w ten sposób umożliwiamy efektywną komunikację na linii personel – klient, jeszcze przed rozpoczęciem zabiegów. W sytuacji, gdy recepcja jest połączona z poczekalnią, można od razu zaproponować gościom kawę, herbatę, bądź lekki poczęstunek, zaprosić do zapoznania się z asortymentem kosmetyków (jeśli je sprzedajemy) lub zaproponować próbki.

antidotum2 I znów to samo pomieszczenie, tym razem z innej strony. Wcześniej skoncentrowałem się na opisywaniu roli kolorów i geometrii, teraz kilka słów o samym wyposażeniu wnętrza. Dwie ciemnobrązowe sofy o połyskliwej fakturze obić, prosty stolik stanowią miejsce dla klienta, który przekroczywszy próg salonu może spokojnie oczekiwać na wizytę. Zaokrąglony blat biurka recepcyjnego sprawia, że mebel nie zajmuje dużej przestrzeni, a nadrukowany wzór z prostokątów nadaje mu sympatycznego wyglądu, współgrającego z wystrojem pomieszczenia. Jest tu wiele prostych rozwiązań o nowoczesnym zabarwieniu, co świetnie pasuje do tej geometryczno-kolorowej stylizacji. Błyszczące, brązowe kafelki na podłodze, punktowe oświetlenie, metaliczne lampy nad ladą, półprzezroczyste luksfery (na pierwszym zdjęciu), czy nawet forma firanek, wykonanych z tradycyjnego materiału, przyciętego na kształt pionowych żaluzji – wszystko to świetnie pasuje do tej nietypowej aranżacji.

antidotum3 Jak już wcześniej wspomniałem, “Antidotum” oferuje nie tylko usługi kosmetyczne, ale m.in. również fryzjerskie. Gabinet fryzjerski bardzo dobrze nawiązuje do stylistyki poprzedniego wnętrza – widać tu po prostu spójny motyw przewodni, który został zastosowany we wszystkich pomieszczeniach salonu. Znów mamy ciemne, błyszczące kafelki na podłodze, dwa odcienie fioletu, tym razem grające pierwszoplanową rolę na ścianach, jest też trochę metalicznej szarości, w tym przypadku wyeksponowanej w postaci materiału obicia foteli. Oświetlenie znane z recepcjo-poczekalni zostało zaplanowane tak, by oferować jak najlepszą widoczność przy stanowiskach. Atutem są też nieskomplikowane, funkcjonalne meble, łatwe w utrzymaniu odpowiedniego porządku i higieny. Na ścianie widzimy plakat reklamujący kosmetyki – klientka wchodząca do gabinetu wie od razu, na jakich preparatach pracują fryzjerzy – warto to zaakcentować.

antidotum4Na ostatnim zdjęciu możemy zobaczyć, jak wygląda sala do ćwiczeń – po raz kolejny przewijają się znajome elementy, ciekawie, a przede wszystkim funkcjonalnie wkomponowane w całość. Tym razem motyw kolorowych pasków występuje na roletach, których jasna, pogodna tonacja świetnie współgra ze światłem dziennym. Kolor ścian i podłóg nawiązuje do całej koncepcji, tutaj fiolet jest spokojniejszy, za to żywiołowy odcień zieleni pasuje do charakteru sali i aktywności fizycznej, jakiej ona służy. Przyrządy do ćwiczeń zostały ustawione bliżej ściany, dzięki czemu zostaje wystarczająco dużo miejsca, chociażby na ćwiczenia aerobowe dla sporej grupy osób. Warto też zwrócić uwagę na odpowiednio zabezpieczone oświetlenie, co na salach gimnastycznych jest bardzo istotne. Sala jest przestronna i jasna, radosny wystrój i funkcjonalność ułatwiają rekreację w przyjemnej atmosferze, relaks i czerpanie prawdziwej przyjemności z aktywności fizycznej.

Studio “Antidotum” to świetny przykład połączenia innowacyjności z prostotą. Zastosowane pomysły, jak chociażby zestawienie wielobarwnych ścian z ciemnymi kafelkami i meblami, przy tym niewielka rola dodatków, których ilość została tu ograniczona na rzecz bogactwa wzorów, tworzą wnętrze kipiące energią, a zarazem przytulne i kojące. Przewodnie kolory oraz wielokrotnie przytaczany pasiasty motyw stanowią element wspólny, cechę charakterystyczną salonu, który mimo szerokiej oferty i kilku sal o różnym przenaczeniu wciąż zachowuje swój charakter i indywidualny klimat.

www.studio-antidotum.pl

Studio “Antidotum”
ul. Szarych Szeregów 28
40-750 Katowice
tel.: 032 202-80-12