3 rzeczy, które warto wiedzieć o swoich klientkach

foto sxc/autor Jan Willem Geertsma

Jeśli chcemy, by liczba naszych stałych klientów szybko rosła, musimy zdać sobie sprawę z tego, jak ważne dla ich pozyskiwania jest dobra informacja. Pytanie brzmi: o jakie informacje warto zabiegać, by się to salonowi opłaciło? Dziś odpowiadamy na to pytanie. [member]

1. Skąd klientka wie o naszym salonie?

Bardzo ważne pytanie, na które odpowiedź pozwala w dłuższej perspektywie określić, które formy promowania salonu są najbardziej opłacalne. Może się okazać, że siła oddziaływania Internetu przerosła nasze oczekiwania i to stamtąd pozyskujemy wielu nowych klientów. Wówczas mamy jasny sygnał, że ten rodzaj promocji warto jest nie tylko kontynuować, ale też rozszerzać, przeznaczając na to dodatkowe środki. Może być też tak, że największą rolę odgrywa u nas poczta pantoflowa – wówczas możemy skoncentrować się jeszcze bardziej na programie lojalnościowym wobec najaktywniejszych klientek, by przyprowadzanie znajomych do salonu stało się dla nich opłacalne (np. za sprawą dodatkowych zniżek, gratisów).

2. Jaki jest nr telefonu/adres e-mail klientki?

Numer telefonu pobieramy oczywiście przede wszystkim dlatego, że wówczas możemy przypominać sms’owo o wizycie, czy zadzwonić, gdy klientka się spóźnia. Jest to jednak również sposób na wysyłanie krótkich promocyjnych informacji, np. z okazji Walentynek. E-mail jest  pod tym względem rodzajem kontaktu o jeszcze większych możliwościach. Adres e-mailowy pobieramy od tych klientek, które chcą otrzymywać od nas informacje o najnowszych promocjach w salonie, także tych indywidualnych, pisanych z myślą pod konkretną grupę osób. Jeśli mamy adres e-mail klientki, możemy jej skutecznie przypominać o salonie, gdy częstotliwość jej wizyt spada. Jeśli dysponujemy archiwum zakupionych dotychczas przez klientkę zabiegów, tym łatwiejsze jest przygotowanie dla niej atrakcyjnej, indywidualnej oferty.

3. Jakie są ulubione zabiegi klientki?

Warto to odnotowywać, by móc precyzyjniej planować indywidualne zniżki i promocje. Taka informacja przydatna jest zwłaszcza w okresie, gdy spada popyt na niektóre sezonowe usługi. Wówczas możemy trafniej wybierać grupę, do której skierujemy promocję na daną usługę, by podnieść nieco zainteresowanie nią w danym momencie. Przykładowo: zimą mniejsza grupa osób korzysta z pedicure. Nie będziemy bezczynnie czekać na to, aż znów się ociepli i klientki przypomną sobie o tym zabiegu, gdy przyjdzie im wyciągnąć z szafy letnie buty. Lepiej zrobić miłą niespodziankę tym klientkom, które są wielbicielkami zabiegu i zaproponować im np. 30% zniżkę, jeśli skorzystają z usługi np. w tym tygodniu. [/member]

3 rady jak zwiększyć sprzedaż wybranej usługi

Często jest tak, że proponowane przez salon usługi nie sprzedają się równomiernie. Podczas gdy niektóre propozycje z oferty cieszą się dużą popularnością, inne nie spotykają się z większym zainteresowaniem klientów. Nie ma sensu biernie czekać, aż usługa sama się wypromuje, bo to prawdopodobnie w ogóle nie nastąpi. Na podstawie charakterystyki danej usługi i doświadczenia, jakie już posiadamy, możemy jednak próbować zainteresować klientelę i tym samym starać się zwiększyć sprzedaż. Dziś prezentujemy 3 rady, dzięki którym to zadanie może okazać się prostsze: [member]

  • informacja i motywacja – często jest tak, że klientki wiedzą, iż salon oferuje jakąś usługę, ale w ogóle nie zastanawiają się nad skorzystaniem z niej, gdyż nie widzą takiej potrzeby. Warto jest więc w interesujący sposób przedstawić atrakcyjność danej propozycji, a możemy to robić na różne sposoby. Dobrym pomysłem jest pokazywanie krótkich filmów przedstawiających dany zabieg, jego zalety i wskazania. Jeśli mamy w poczekalni tv, jest to świetna okazja do promowania wybranych zabiegów. Bardzo na korzyść działają w takiej sytuacji zdjęcia porównawcze przed i po wykonaniu usługi. Klientki często nie korzystają z danego zabiegu, gdyż po prostu nie posiadają o nim zbyt wiele informacji – taka sytuacja może mieć miejsce zarówno w salonie stylizacji paznokci, gdzie klientki namiętnie korzystają z metody akrylowej, nie chcąc słyszeć o żelu (dopóki nie zobaczą efektów), albo przedkładają zalety zabiegów manualnych nad te z zastosowaniem profesjonalnych urządzeń. Wyjaśnienie korzyści może w skuteczny sposób pomóc nam w zjednaniu danej metodzie nowych zwolenniczek.
  • ciekawa promocja – jest to oczywiście podstawa, ale jak zaproponować klientce taką ofertę, by zwiększyć prawdopodobieństwo, że w ogóle z niej skorzysta? Możemy np. zaplanować następującą ofertę – za przykład posłuży nam mikrodermabrazja diamentowa. Robimy promocję na zabieg mikrodermabrazji z 30% zniżką, przy czym jeśli klientka po zabiegu zdecyduje się na wykup pakietu 5 zabiegów lub więcej, za ten pierwszy nie płaci nic. Wówczas przyjmujemy zapłatę za pozostałych 5 zabiegów, albo bierzemy zaliczkę na następne. Możemy zdecydować się też na pakiety łączone “dobrze sprzedająca się usługa + usługa, którą chcemy wypromować” – sprzedawane po atrakcyjnej cenie.
  • prezentacja – bardzo często jest tak, że dopiero po zobaczeniu jakiegoś zabiegu  i jego efektów “na żywo” nabiera się ochoty na kupno usługi. Wspaniałą okazją do takiej prezentacji są dni otwarte i wszelkie wyjątkowe okazje, gdy możemy zaprezentować naszym klientkom nowości z naszej oferty. Jeśli zabieg, który chcemy wypromować należy do grupy wyjątkowo atrakcyjnych dla zmysłów, albo wyróżnia się natychmiastowym widocznym efektem, postawienie na  promowanie poprzez prezentację może okazać się bardzo dobrym wyjściem. [/member]